Jestem z Układu


Piątek 7.07.06r. Pała IV RP. Kaczor w siodle.

Mariusz Kamiński ma w ciągu 30 dni stworzyć CBA. Powstaje „Tajna Partyjna Policja „, to właściwa nazwa dla tej instytucji. Kamiński zrzekł się mandatu poselskiego i członkowstwa w PiS, co ma gwarantować jego obiektywność. Dobre sobie, to kamuflarz ukryty za ustawowym obowiązkiem. Jest on nadal sierżantem Jarosława Kaczyńskiego, obiektywnym tak samo, jak jego szef. To pierwsza niby państwowa, a w istocie swej partyjna struktura opresyjna w Polsce po roku 1989. To „pała węgielna IV RP”, wyraz istoty systemu, który chce tworzyć czołówka PiS. Z punktu widzenia skuteczności walki z korupcją instytucja zbędna, a nawet szkodliwa, bo jej utworzenie i superuprzywilejowanie wywoła potężne konflikty pomiędzy tą TPP i innymi normalnymi instytucjami państwowymi do ścigania przestępstw. 

Na razie trwa paniczne poszukiwanie „Układu”, bo już 10 miesięcy rządzi ta nowa SGTW (przypominam – Supergrupa Trzymająca Władzę), a „Układu” nie widać. A przecież na jego odkryciu zasadza się wszystko. Jak się nie znajdzie, to będzie wiadome i nikt już nie poda w wątpliwość, że oszołomstwo głosili i oszołomstwem rządzili. A na razie w sieciach marnie; jacyś niezbyt wysocy urzędnicy Ministerstwa Finansów, pokazowo wyciągnięci z Urzędu i przedstawiani za bardzo wysokich, teraz wiceminister spraw wewnętrznych, zaraz wypuszczony, choć Wasserman dostrzegł w nim od razu wielkiego przestepcę. A tu nie zamknęli, widać przesłuchiwał go jeszcze prokurator z „Układu”, a nie ten właściwy. Ale nie uważam, żeby rację miał Jachowicz znany dziennikarz śledczy, który w pospiesznym uznaniu wiceministra za wielkiego przestępcę dostrzegł wpływ upału na głowę ministra-koordynatora. To nie upał, to namiętno-paniczne łaknienie i pragnienie „Układu”. Może grubszą rybą okaże się Bujalski, ale to też nie będzie jeszcze to. Chcą więc dopaść Jolantę Kwaśniewską, w nadziei, że tą droga uda się schwytać za gardło tego, o którym wiedzą na 105 %, że jest głównym „ojcem chrzestnym” Układu, Dona Aleksandra.

Mówiąc poważniej, pochwalam zapał w gonieniu łapówkarzy i innych przestępców „wszelkiej koligacji politycznej”. Obawiam się jednak, że i ta tajna policja PiS i normalne organa będą przymuszane do tego, by gonić przestępców, ze złych, wedle władzy, koligacji politycznych, a przymknąć oczy na tych z dobrych. I obawiam się, że w panicznym szukaniu „Układu”, w miarę upływu czasu narastać będzie ryzyko „dobierania z niewinnych”, a może już ono istnieje. Jedyna nadzieja w funkcjonariuszach państwowych z kręgosłupem, którzy nie pozwolą się wykorzystać dla gonitwy za obsesjami czołówki PiS, także dla własnego samopoczucia zawodowego i interesu. To dla nich czas próby.

Słuchałem pierwszej wypowiedzi Prezydenta po „dyspepsji”, która, jak sam powiedział, jeszcze mu do końca nie przeszła. To było widać i słychać, szczególnie w słowach i w tonie jego ocen byłych ministrów spraw zagranicznych. Polsko za jakie grzechy pokarałaś się tym dyspeptycznym mieszkańcem pałacu? I czy masz świadomość, czego jeszcze doświadczysz, od niego i tego drugiego, ważniejszego?

No właśnie. Akurat przeczytałem, że Marcinkiewicz ustępuje i że premierem zostanie Jarosław Kaczyński. Szanowałem i szanuję Marcinkiewicza, nie napisałem ani słowa krytycznego pod jego adresem. Mam nadzieję, że z czasem stanie się osobą krystalizującą opozycję wobec Kaczorów, wokół rozsądnej alternatywy dla tej partii w odróżnieniu od obecnej bardzo szkodliwej dla Polski. Jeśli Kaczyński zostanie premierem, będzie normalniej, bo rządził będzie jawnie, a nie zza węgła, ponosząc odpowiedzialność, także konstytucyjną. Ale lepiej nie będzie raczej jeszcze bardziej narwańczo. Rząd straci popularność i może to przyśpieszy kryzys całego tego, fatalnego dla Polski układu politycznego, który zafundowała nam część rodaków. Oby tak się stało. Zmiana premiera to rekonstrukcja rządu i nowe negocjacje koalicyjne. Bez wątpienia zwiększy się udział Samoobrony i LPR w rządzie i administracji. Jarosław Kaczyński w roli premiera, to gwarancja bardzo poważnego zwiększenia ostrości debaty publicznej i temperatury politycznej w kraju. Będziemy bliżej zimnej wojny domowej. To bez wątpienia także dalsze zwiększenie agresywności i podskakiewiczostwa w polskiej polityce zagranicznej i dalsze poważne pogorszenie wizerunku i pozycji Polski w Unii Europejskiej i szerzej. Więcej o tym w jutrzejszym wpisie. 

25 komentarzy to “Piątek 7.07.06r. Pała IV RP. Kaczor w siodle.”

  1. Stach napisał(a):

    Zdumiewające posunięcia Bliźniaków i ich otoczenia (Edgar, Edgar!) mogą przynieść jednak także pozytywne rezultaty: ośmieszają wprawdzie jeszcze bardziej Polskę w oczach świata, ale jednocześnie powodują, że nawet niektórzy sympatycy PiS-u pukają się w czoło. Gospodarz blogu cytował wczoraj fragment wypowiedzi P. Zaremby, jednego z głównych publicystów „okołopisowskich”. Schodząc „do ludu”: mój sąsiad, starszy pan, człowiek przyzwoity i religijny, darzący Bliźniaków dużą sympatią, przyznał mi wczoraj przy piwie, że ci ludzie się mocno zagubili.
    A więc może – szczęście w nieszczęściu?

    PS. KomentaŻ!

  2. Stach napisał(a):

    Ja tu sobie czytam teksty Waldemara Kuczyńskiego (kiedyś mogłem tylko słuchać, via Wolna Europa, bo do mnie na prowincję bibuła wtedy nie dochodziła), a tu tymczasem ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY….

    Czekam z niecierpliwością na komentarz Gospodarza blogu!

  3. Lucjan napisał(a):

    Panie Waldemarze, chyba po raz pierwszy nie zgadzam się z Pana opinią. Nie cenię Marcinkiewicza. Zapamiętałem go z powodu idiotycznej wypowiedzi na temat edukacji seksualnej w szkole z czasów, kiedy był wiceministrem edukacji bodajże w rządzie Olszewskiego czy Suchockiej. Słyszałem też kilka bardzo niekompetentnych jego wypowiedzi w czasie premierowania. Już to, że dał sie wypuścić na to stanowisko, nie przewidując, że skończy się to tak jak dzisiaj dobrze o nim nie świadczy. Jako premier nie zrobił dosłownie nic, co posunęłoby istotne sprawy w Polsce. Podobnie żle oceniam Gilowską, która w czasie pełnienia swojej funkcji miała zdecydowanie jakieś problemy emocjonalne, a to co wyprawiała po dymisji trudno ocenić jako dające pogodzić się ze zdrowym rozsądkiem. Czy są jakieś granice dziejącej sie obecnie paranoi? Niedługo trzeba będzie wnioskować o ordery dla gen. Jaruzelsiego za to, że wprowadzając stan wojenny chciał uchronić Polskę przed tym co dzieje sie obecnie.

  4. W.Kuczyński napisał(a):

    Panie Lucjanie,

    Generał Jaruzelski orderu nie potrzebuje, ale powinien dostać od rodaków święty spokój, bo wielu z nich uchronił o próchnienia w ziemi już od 25 lat.
    Nie idealizuję Marcinkiewicza. Wypowiedź z przed lat mu odpuszczam. Poznałem go kiedy razem pracowaliśmy dla premiera Buzka. Był jednak na tle paranoi PiS premierem rozsądku. O sprawie Gilowskiej będzie mój tekst w „Wyborczej”, chyba w poniedziałek. Nie wiem czy są granice paranoi. Oby były. To co Polacy zrobili jesienią, to był najbardziej fatalny wybór. Pomogła im dokonać go część niemądrych dziennikarzy i intelektualistów. Niektórzy z tych „poputczyków” kaczyzmu dostają dziś lukratywne posady, tym przynajmniej sie opłaciło, ale inni zaczynają płakać i robią się teraz na obiektywnych analityków. Dobrze byłoby, gdyby chociaż przy goleniu naszła ich refleksja, jak bardzo zabrakło im przenikliwości, kiedy obrzucali wszystkim co najgorsze Trzecią Rzeczpospolitą.

  5. Jan napisał(a):

    Rozpacz matki nad us….m dzieckiem.
    Waldek nie ublizaj Panom Kaczynskim. Oni maja imiona nazwiska oraz tytuly. Nie pozwalaj mi sie powtarzac. Prowokujesz mnie i musze Ci to powiedziec ze wzrostem to im na pewno nie dorownujesz a chyba i wiedza. Skad ten brak kultury u Ciebie takie zacietrzewienie wrecz chamstwo. Moze napiszesz co Ci Oni zrobili, wtedy przestane moze sie dziwic.

  6. Bernard napisał(a):

    Panie Waldemarze,
    korupcja w Polsce jest zjawiskiem katastrofalnym. Zarówno jeśli chodzi o duże przetargi, jak i małe szpitaliki na prowincji, a nawet można (było?) zakupić w Sejmie odpowiednią ustawę. Są raporty na ten temat. Proszę nie lękać się Kamińskiego. Kolbami w drzwi nie załomocą. No chyba, że ktoś ma coś na sumieniu. Ale Bujalskim, czy urzędnikom MF nie współczuję. niech ich trafi szlag.

  7. W.Kuczyński napisał(a):

    Szanowny Panie Bernardzie,
    Polska jest krajem średnio skorumpowanym, nie jesteśmy ani szczególnie dobrzy,a ni szczegolnie źli pod tym względem. Ubóstwiany wskaźnik Transparency International jest mało wartościowy, bo mówi o tym co ludzie myślą o skorumpowaniu. Otóż w przypadku Polski ten wskaźnik spadł o 20 % natychmiast po przyjściu do władzy SLD i Millera. A rósł potem w miare tego im głośniej o korupcji bębniły media. Bo ludzie są jak papugi, powtarzają klisze medialne. Znacznie bardzie obiektywny wskaźnik fundacji Freedom House (cytuje za książka prof. Marii Jarosz – Polska ale jaka. s.328, 2005 r.) lokuje Polskę w gronie mniej skorumpowanych krajów Europejskich. Proszę mi podać jaką to ustawę kupiono. Pan powtarza pogłoski. Ja się nie boję Kamińskiego, ja się boje ludzi ogarniętych paranoicznymi wyobrażeniami. Nie ma rzeczy gorszej, jak paranoja u władzy. Ja też żadnemu łapówkarzowi nie współczuję, pod warunkiem, że sąd mu udowodni, że jest łapówkarzem. Zanim sie to nie stanie obowiązuje domniemanie niewinności, na tym stoi cywilizacja.

  8. Bernard napisał(a):

    Być może ma Pan rację – że świadomość korupcji rośnie wraz szumem medialnym. Ale ja pamiętam opowieści znajomych, którzy prowadzili działalność gospodarczą w latach 90-tych i próbowali uzyskać kresdyt na działalność gospodarczą, mam też własne doświadczenia – sapiący policjańci w radiowozach (przekrocenie prędkości) i pytania: „to gdzie pan pracuje, a ile pan zarabia” – niby nic a wszystko wiadomo. Znam szpiale w małych miejscowościach i opowieści rodzinne i znajomych – gdy ani lekarze, ani pilęgniarki nie kiwną palcem (ale jednocześnie znam też szpitale, gdzie jest to nie do pomyslenia). Był taki raport Banku Światowego w którym twierdzono, że w Polsce za 3 mln. dolarów można kupić ustawę. Patrząc na „lub czasopisma”, Skórkę, Jaskiernię i jednorękich bandytów jestem w stanie w to uwierzyć. Patrząc na przypadki oana Kluski jestem w stanie uwierzyć, że nie jet to wyjątek, lecz raczej reguła. Posłowie bogacący się nie wiadomo w jaki sposób (handel antykami mnie jakoś nie przekonuje). Pamiętam kickboxera/boksera Saletę który próbował otworzyć lokal, czy coś w tym stylu, radni zawłaszczający mieszkania itd itd. Nie wiem czy uległem nadmiernej propagandzie, czy też taka jest rzeczywistość, ale Kamiński i CBA dają szansę że te najbardziej bezczelne formy korupcji staną się mniej bezczelne, a policjanci w radiowozach przestaną sapać i zadawać bezczelne pytania ile zarabiam.

  9. Azrael napisał(a):

    Krasnodębski, ideolog Kaczyńskich, powiedziła, że idzie czas próby… ja dodam, że dla Polski…

    Uważam, że co może być nie popularne – ale uważam, że Kwaśnieski powinien wrócić na scenę polityczną – i to Tusk z Onyszkiewiczem powinni go do tego namówić… I wcale nie oznacza to ciągnięcia za sobą SLD i innych „lewaków”…

    Ukłony

    Azrael

  10. Ewa napisał(a):

    Azral, ja też mam nadzieję, że Kwaśniewski wróci do polskiej polityki, ale niestety powinien chyba przeczekać, aż fanatycy wystrzelają całą amunicjię w kierunku Jolanty Kwaśniewskiej.
    Jeżeli chodzi o CBA, to bardzo jestem ciekawa czy pan Kamiński w swojej neutralności zdobędzie się na prześwietlenie sprawy SKOK-ów, które dzięki silnemu poparciu Kaczyńskich zyskały ustawę stawiającą tę instytucję w silnie uprzywilejowanej wobec banków pozycji. Mimo wielu zastrzeżeń zgłaszanych przez finansistów i publicystów ekonomicznych nic nie jest w stanie zagrozić pozycji SKOK-ów. SKOK -i czują się tak pewne, że potrafią wymusić zakaz publikacji na swój temat, pomimo, że zmianami w wewnętrznym regulaminie potrafią doprowadzić lokalne kasy do drenażu finansowego, co oczywiście obraca się na niekorzyść danej społeczności. Ciekawe jaką część zysków prezesi SKOK przeznaczają na finansowanie kampanii partii, kóra oczywiście zupełnie bezintereasownie za nimi lobbuje od lat.

  11. Stach napisał(a):

    Azrael, coś jest na rzeczy…

    Ale ale, czyżby teraz miała nastać V Rzeczpospolita? Czekamy na Szóstą czy liczymy, że uda się powrócić do Trzeciej?

  12. Bernard napisał(a):

    I jeszcze jedna luźna refleksja o ostatnich wydarzeniach.

    PO gra o życie. Jeśli przegra wybory samorządowe to biznes stawiający na PO zrozumie, że władza PiS nie jest efemeryczna, lecz jest czymś trwałym i przerzuci się na PiS. Fachowcy, politolodzy, ekonomiści zrozumieja to samo i przybiegną do Kaczyńskiego i ustawią się w kolejce – skończy się problem krótkiej ławki do obsady stanowisk. Jeżeli Marcinkiewich wygra w Warszawie (a ma szanse – fity-fifty) to przewiduję skruszonego Tuska proponującego koalicję rządową by cokolwiek uratować dla PO, ale warunki będą gorsze niż te z jesieni zeszłego roku. Jedyna szansa dla PO to jakaś ostra szarża i zwycięstwo w wyborach. Mają jeszcze trochę czasu – ale szanse na to nie są duże. Bo niestety Donald Tusk musiałby zająć się realną polityką, a nie oglądaniem mundialu.

  13. jotesz napisał(a):

    Kaczka po polsku na gorąco

    Nie każde brzydkie kaczątko
    stanie się łabędziem…
    Niektóre zostają prezydentem.
    Albo premierem!

  14. jotesz napisał(a):

    a co wam będę żałował…

    CZWARTA RZECZPOSPOLITA
    PIĄTĄ KOLUMNĄ
    TRZECIORZĘDNYCH
    DWULICOWCÓW i
    JEDNOMYŚLNYCH
    PÓŁGŁÓWKÓW

    …wcale nie myślałęm, że tak błyskawicznie zaczniw się sprawdzać…

  15. jotesz napisał(a):

    może jeszcze dodać:

    I ĆWIERĆINTELIGENTÓW!

    ps. przepraszam za literówki.

  16. Mauser napisał(a):

    Robi się tu kącik miłośników Jaruzelskich, Kwaśniewskich i innych kanalii – zdrajców Polski mających ręce upaprane polską krwią.
    A p. Jan się jeszcze dziwi chamstwu :-))) Czego się Pan spodziewał?

  17. Stach napisał(a):

    Mauser, bez urazy, ale co Ty za dyrdymały wypisujesz?
    Gdzie sobie Kwach „upaprał” ręce polską krwią?

    Faktem jest, że ostatni pokaz PiS-owskiej obłudy powoduje reakcje niekiedy nazbyt emocjonalne (sam się do tej słabości przyznaję), ale prawdziwy popis to dałeś tu Ty sam…

  18. r napisał(a):

    A ja jeszcze tak luźno dodam, patrząc na wypowiedzi Polonusów, że prawo wyborcze powinno być uzależnione od płacenia podatków w naszym kraju. Czemu? Bo zza granicy naszego kraju (szczególnie zza oceanu i nie jest to przytyk do Jana, tylko ogólne spostrzeżenie) jakby mniej widać. I jakoś tak inaczej. Łatwo się wtedy pieprzy o Dumie Dziadów Sarmatów, Katolickich Wartościach i Tradycji, czy Duchu Patriotyczno-Narodowym gdy w dupsko ciepło, gospodarka działa jak należy, a prawo jest jasne i stabilne.

    Nikt nie każe kochać generała czy Kwaśniewskiego, ale patrząc (z bliska!) na naszą spaczoną prawą stronę polityki trudno nie popadać w lewicowe klimaty, zwłaszczy gdy to lewica ma bardziej liberalne podejście do gospodarki niż ta nasza ,,prawica”.

  19. Jan napisał(a):

    Jak Pan widzi Panie Mauser, towarzystwo zagonione przez argumenty odkrywa sie i zaczynaja mowic o co im chodzi i za czym stoja . Komuno wroc. Dlaczego Pan Kuczynski tak broni rozliczen korupcji i innego dziadostwa. Czy to sa te wartosci o ktore Polacy walczyli. Ludzie ktorzy sa uczciwi i w ten sam sposob sie dorobili nie boja sie rozliczen. Pan Kuczynski za bardzo zapewnia nas o uczciwosci Kwasniewskich, Jaruzelskich, Michnikow, Niezabitowskich i innych. No Przeciez Pan Waldemar zostal odznaczony przez Prezydenta Kwasniewskiego.

    Do jotesz
    Nie każde brzydkie kaczątko
    stanie się łabędziem…
    Niektóre zostają prezydentem.
    Albo premierem!

    A Pan juz kims jest czy moze Pan kims zostanie?
    Szkoda ze nie mozemy widziec Panskiego wizerunku. Pewnie nic Panu nie brakuje.

  20. galopujący major napisał(a):

    PO nie gra o życie, Rokita może sobie jechać na wczasy bo koalicja dokona politycznej samozagłady.

    Dlaczego do walki z korupcja nie utworzono oddzielnego pionu w policji takiego jak CBŚ. Byłoby to łatwiejsze, tańsze a sukcesy CBŚ ( mimo pewnych wpadek) świadczą same za siebie. Otóż bracia wierzą , że wszelkie służby są opanowane przez Układ więc chcą mieć własne służby od początku do końca przez swoich obsadzone. Nawet po przegranych wyborach CBA na wyższych stanowiskach będą zasiadali ludzie braci ( znając ich, wybiorą ślepo im wiernych). Nowy premier będzie co prawda mógł dokonać zmian personalnych, ale nigdy kompletnych tak jak zdaniem braci nigdy nie dało się oczyścić obecnych służb z postkomuny.

    Chodzi więc o stworzenie własnego układu, który ma ustawowo wpisaną możliwość inwigilacji partii politycznych. Czy z tego skorzysta. Skoro z prokuratury korzystali wszyscy politycy to dlaczego nie zrobi tego Pis z CBA. Zamiast wprowadzenia ustawowych hamulców my mamy uwierzyć im na słowo. Ten kto jest niewinny niech się nie powinien się bać. Tylko , że tak samo mówili bolszewicy i wszelkiej maści zamordyści.

  21. Woody napisał(a):

    Waldek!
    Dlaczego nie piszeszz o tym na czym sie znasz najbardziej, a ciagle wtracasz swoje emocje polityczne mieszajac wiec cenne mysli z wielkim brakiem obiektywizmu i dystansu. Pozwol Kaczynskim cos zrobic a potem ocen. Do tej pory niewiele zrobili bo albo nie potrafia albo sie boja. Napisales, ze w Polsce nie ma chaosu gospodarczego pisz wiec na ten temat dalej a „czysta” polityke zostaw na razie w spokoju. Napisz co w polityce gospodarczej nie zostalo zrobione a byc powinno i wymien skutki te pozytywne i negatywne. Napisz jak zle stosunki z sasiadami moga sie odbyc na polskiej gospodarce. Ocen takie oto „kwiatki” http://forum.gazeta.pl/fo.....w=44328982

    PS
    Przestan podniecac sie „Ukladami”, ktore zawsze sie tworza i nikt na to nic nie poradzi, takie sa reguly wspolczesnego zycia i nie tylko w Polsce.

  22. Mauser napisał(a):

    Stachu – Kwaśniewski upaprałsobie łapy krwią grliwie ściskając łapy wielu morderców, z Kiszczakiem i Jaruzelskim na czele (o pomniejszych nie wspomnę). Może nie wiesz, ale towarzysz Kwaśniewski był aparatczykiem PZPR a nawet ministrem w rządzie PRL.
    Gdzie tu „popisy” i „dyrdymały”?
    No, chyba, że te setki ofiar koleżków Kwaśniewskiego to są te „dyrdymały”…

  23. Jacek z Krakowa napisał(a):

    Panie Kuczyński i podobni.Żyjecie 17 lat wdzisiejszej rzeczywistości i nie widzicie tego co dostrzegają przeciętni obywatele.Nie widzicie sprzedawczyków -polityków speców od zgarniania pieniędzy.Naobrzeżach tego rodzi się struktura mafijna,która zżera Polskę.Zaraza ona wszystkich,którzy działają na styku polityki,samorządu i wszelkich innych organizacji,które coś dla kogoś załatwiają.Znalazło się dwóch uczciwych i patriotów,którzy chcą ta sytuacje próbować uzdrowić,przywrócić przeciętnemu obywatelowi Państwo.I Pan ich atakuje z obsesją,która nie graniczy z paranoją ona przekracza paranoję.Co się z Panem dzieje.Pańskie teksty sąprzepojone takim jadem nienawiści jakby Kaczyńscy kigoś Panu zamordowali.Pański umysł przesłonił jakis obłęd..Mieszkam w Krakowie spotykam się z ludzmi.Społeczeństwo zrozumiało już,że napolityków typu Tusk,Rokita i podbnych nie ma co liczyć.To ludzie rządni władzy dla pieniądza.To ludzie wraz zpostkomuna broniący układu,którego wg Pana nie ma.A on jest tylko obrońcy jego próbują robic wodę z mózgu społeczeństwu.”OSZOŁOMY” to nazwa,która przylgnęła do każdego kto mówi o układzie.Bagatelizuje się sorawy o zasięgu aferalnym.Drobnych urzędników wyprowadzono w kajdankch przy udz tv.A to nieprawda . W Min Fin jest śledztwo rozwoj. Aresztuje się Dyr. Depart. i ich Z-ców.Straty budżetu setki milionów.usw usw.

  24. bywalec napisał(a):

    TEST!!!
    To tylko test!!!

    To tylko test!!!

  25. bywalec napisał(a):

    TEST2!!!
    To tylko test!!!

Skomentuj