Jestem z Układu


Pisze lud IVRP

TO TEN SAM PREZES  I TEN SAM PiS.  TEN CO W LATACH 2005-2007.  WSZYSTKO INNE TO PUDER, MASKARADA I PAPROTKA !

TAKO RZECZE LUD PISOWSKI PRZEMIENIONY PRZEZ KATASTROFĘ SMOLEŃSKĄ:

„-niektórzy ludzie w pewnym wieku powinni się zająć bawieniem wnuków
-Nie dyskutuj z debilem.
-Panie Kuczyński, widział pan gest Kozakiewicza. Ten gest jest dla takich propagandirów jak pan. Widać i czuć smród z gaci salonowców. Zaczynacie już popuszczać na całego. Mogę Wam podesłać kilka pampersów gdyż nie lubię Waszego smrodu.
-Ot pan Kuczynski z SSSMA (Stowarzyszenie stetryczalych staruszkow Madam Achnik).
-przypominam sobie tego małego gnoma z charakterystycznym nosem gdy spotkałem go na korytarzu /wtedy chyba mpw/ płynącego w otoczeniu akolitów z licem próżżnym i pełnym pogardy dla maluczkich i taka mała pokraka siedząca za granicą gdy inni walczyli z komuną próbuje rozliczać i oceniać prawdziwego patriotę
-dyskutowanie z takimi ludźmi nie ma najmniejszego sensu. to beton partyjny, wysadzić można tylko dynamitem.
 -Obserwując pański tupet i bezczelność ….Ten twój wpis jest traumatycznym skowytem bezsilnośći
-Rzut oka wystarczył dla mnie, by stwierdzić, że “twórczość” jest obrzydliwa i pełna nienawiści.
-Protestuję przeciwko publikowaniu tekstów politruków z GW prawdy!!
-“Zoologiczna nienawiść”. Okazuje się, że to Michnikowe określenie doskonale pasuje do stanu ducha pana Waldka. Ten tekst świadczy dodatkowo o bliskim apopleksji stanie zdrowia człowieka pracującego niegdyś dla “siły spokoju”.
– ZABIERZCIE DZIADKOWI WALDKOWI KLAWIATURĘ.
-Panie Kuczyński czego pan się boi ? Widocznie pan przez te 20 lat zaśmiecił sobie sumienie ! Najczęściej ZŁODZIEJ krzyczy ŁAPCIE ZŁODZIEJA !!!
-Ani nie mysle czytac tej bolszewickiej propagandy
-Jakakolwiek duskusja z Waldemarem Kuczynskim jest ponizej poziomu przyzwoitego czlowieka.
-Załozę się że Pan Kuczyński współpracowął z SB, inaczej by nie pisał takich rzeczy.
-Nie bardzo rozumiem po co “Rzepa” katuje swoich czytelników takim poglądami tego osobnika.
-Żałosny… i to miałaby być merotoryczna dyskusja?!
-Że też ktoś o takim “rozumku” został ministrem i śmie wypowiadać się na poważne tematy…
-Dziadku! Wrzuć na luz troche bo jak sie czyta te twoje brednie to rece opadaja!
-Ten pan toz to jedna z wiekszych prostytutek dziennikarstwa w polsce . A ten artykol tego najlepszym dowodem!!!
-Ten stan umyslu jest niereformowalny i wymaga pilnej hospitalizacji.
-Pańskie pytania są tak naprawdę bełkotem i bez sensu.
-Ze szczególnym zażenowaniem obejrzałem Pana w programie T.Lisa . Pomijając wygląd( bo jest Pan niechlujny i obrzydliwy) Pańskie wypowiedzi były nietaktowne i nie na miejscu.
-proszę o stananniejszy dobór pismaków. Towarzyszowi Kuczyńskiemu mówimy dość.
-A jezeli juz w ramach demokracji musi byc, to na litosc boska nie zamieszczajcie zdjecia czlowieka o fizjonomii gnoma, dzieci spac nie moga i przez to moga sie nabawic trwalego urazu psychicznego.
-czas wrzeszczacych staruszkow……
-Lepszym miejscem na pańską pisaninę są ściany szaletów miejskich koło dworca W-wa Stadion. Szkoda Rzepy na te bazgroły.
-Kto temu panu, oddał klawiaturę w Rzepie ???
-piana zawsze zostanie pianą, czyli oznaką pewnej choroby,
która zaczyna się wodowstrętem
-Pognajcie tego dziada stąd bo na jego insynuacje i ślepotę to mi się nóż w kieszeni otwiera
-szkoda komentarza-ten pan jest chory od nienawiści (…)
-Przepraszam i dziękuję. Nie jestem antysemitą, bo mam w swoim drzewie genealogicznym między innymi praprababkę Żydówkę. Kocham Żydów, co już w komentrazach wyrażałem. Kocham tak jak kocham Polaków czy Szwedów. Ale jeszcze raz przepraszam i dziękuję redaktorom Rzeczpospolitej – “szary człowiek”
-Rozumiem, że Rzeczpospolita stara się być pluralistyczna.., jednak uważam, że dla ludzi otwarcie rzygających nienawiścią i do tej nienawiści podżegających powinna być niedostępna.
-poziom łgarstwa był wyższy niz poziom wody powodziowej w Wiśle
-To, co w tej chwili robi Pan i Pańscy przyjaciele, to rozpętywanie atmosfery nienawiści, podobnej do tej, która doprowadziła do śmierci Prezydenta Narutowicza.
-Zabrać berło szaleńcowi!III RP jest nie do naprawienia.
-A wracając na ziemię-poglądy pana Kuczyńskiego są równie interesujące co Jego ubranie.Skapane w nienawiści jak pączek w oleju.Jakakolwiek dyskusja w powyzszym temacie to jak rozmowa ze ślepym o kolorach(…).
-Kogo miał na myśli gen. Kiszczak mówiąc o wysoko ustawionych agenturach w strukturach Solidarności, jedno proste pytanie, drugie też proste,kogo teczki wyczyścił A. Michnik, trzecie też proste, czy teczki donosicieli z “kontrwywiadu” wewnętrznego na zawsze pozostaną tajne, czy w Polsce można zadawać proste pytania i oczekiwać prostych odpowiedzi.
-Droga Redakcjo Rzepy,prosze mi wytlumaczyc jaki jest sens publikowania na Twoich lamach propagandowych wypocin tego pana.
-Waldek -Ty jestes czlowiekiem bardzo chorym. Powinien Cie leczyc Klich (ten z MON)”.

Cytaty wybrane z komentarzy pod tym oto moim tekstem:

http://www.rp.pl/artykul/9157,482702_Prezesie_Kaczynski__w_jakiej_Polsce_pan_zyje_.html

Warto porównać język tego tekstu, z językiem reakcji pisowskiej.

397 komentarzy to “Pisze lud IVRP”

  1. Torlin napisał(a):

    Bucholc!
    A o jaką religię Ci chodzi?
    Jeżeli chodzi o Olechowskiego, powtórzę jeszcze raz to samo, jak nie zrozumiałeś.
    Trudno ze mnie zrobić sympatyka komuny, ale to PiS wymógł wprowadzenie takiego przepisu, że wszyscy kandydaci mają się spowiadać ze spotkań z bezpieką. Po ponad 20 latach. Ja wiem, że taki przepis jest, że wszystko jest lege artis, ale właśnie przykład Olechowskiego pokazuje bzdurę. Ten człowiek już raz był w drugiej turze w wyborach prezydenckich, i dzisiaj ten tekst jest powtarzany? I tak będzie do końca życia? Nie ma przedawnienia? Za morderstwo jest, a za PiS nie ma?
    Może teraz zrozumiałeś, o co mi chodzi.

  2. uchachany napisał(a):

    Głos

    To nie jest spór z ciemnogrodem, to jest bezpośredni kontakt z gąbczastym zwyrodnieniem mózgowym, gdzieś tak 1/4 a może i więcej populacji.

    Fakt,
    bezpośredni kontakt z gąbczastym zwyrodnieniem mózgowym może stać się asumptem do nader uczonych dywagacji nad tym, kto jako spiritus movens tej przypadłości pełni rolę Mistrza, a kto epigona czy wręcz plagiatora…

  3. głos zwykły napisał(a):

    Uchachany
    No, właśnie jestem ciekawy jak to u was jest.
    Spółdzielnia Gombka, czy gombka sieć, bo że waszym szefem jest sam Baltazar Gombka, to wykluczam jako niepodobne.

  4. Mawar napisał(a):

    anna
    .
    ” proponuje okreslic wielbicieli IVrp jako neobolszewikow, przyjrzawszy sie ich zablowkowanej mentalnosci i nienawisci do ludzi myslacych “elyt” – pasuje jak ulal
    a jak juz dawno wykazaly badania statystyczne, chocby z okazji wyborow do europarlamentu, pisowcy to ludzie w wiekszosci starzy, niewyksztalceni i z zascianka
    jak podaja ostatnio statystyki tych myslacych z pisu ubywa – wogole dziwie sie ze tam nawet tacy sa ”
    .
    Widzę, że „elyty” III RP jednostronnie i po kryjomu wprowadziły nowe zasady ortografii i interpunkcji, tudzież tajemnicze oksymorony jak „zablokowana mentalność”. Czy przypadkiem z zaściankiem nie kojarzy ci się sarmacko wąsaty kandydat Bronek z dubeltówką w dłoniach? I wy „elyty” z tym wąsatym Bronkiem chcecie do Europy? Już nawet w Mołdawii wąsów nie noszą. :)

  5. Bucholc napisał(a):

    Torlin!
    „to PiS wymógł wprowadzenie takiego przepisu, że wszyscy kandydaci mają się spowiadać ze spotkań z bezpieką.”
    Z calym szacunkiem ale ja tez ci przypominam, ze ten akurat wymog to:
    *
    art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425, z późn. zm.1)

    1) Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2007 r. Nr 83, poz. 561, Nr 85, poz. 571, Nr 115, poz. 789, Nr 165, poz. 1171 i Nr 176, poz. 1242 oraz z 2009 r. Nr 178, poz. 1375.
    *
    Jest to więc ustawa SEJMOWA, przegłosowana również głosami innych niż pisowskich, czyli mniejszosciowych, posłów. Podobnie zresztą było z poprzednią ustawą lustracyjną i z poprawkami do niej.
    …Od ponad dwóch już lat PiS od władzy jest odsunięty a idiotyczna, w twoim mnienianiu, ustawa wciąż obowiązuje, pomimo zmian z 2009 roku. Twoje uporczywe zwalanie w tej sprawie winy na PiS jest zwyczajną demagogią. Nie mającą nic wspólnego z polskimi, PoPiSowskimi realiami.
    …Czas się obudzić z letargu i spojrzeć w lustro. I zacząć na poważnie, a nie dla śmiechu tylko, odkręcać ten niby antykomuszy bicz ukręcony na samych siebie. Nikt tego za was, niby PełOwców ale wciąż tak naprawdę proPiSowców, nie zrobi. Gdyż, jak Mawar napisał, już nawet w Mołdawii wąsów nie noszą.
    …No i czas już najwyższy zacząć rządzić tak jak na ponad dwudziestoletni ustrój przystało a nie żyć strachami przeszłości. Zwalając przy tym winę na wsteczną, a wiec brzydką bo moherową, czyli inaczej polską obecną opozycję parlamentarną.

  6. Mawar napisał(a):

    n2
    „Dwa ciekawe artykuły w Polityce. Po pierwsze, znakomita rozmowa z A.Wajda”.
    .
    Nie ukrywaj narciarzu przed nami, że sam Wajda jest znakomity (zwłaszcza ostatnio – po Wawelu i wojnie domowej) i dlatego „znakomita jest rozmowa z Wajdą”. A dlaczego „znakomita jest rozmowa z Wajdą”? To proste, sam Wajda jest znakomity. :)

  7. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    „Polityka nieco przypomina szachy”.
    .
    Moim zdaniem o wiele bardziej przypomina niż „nieco”. Napoleon był silnym szachistą, Stalin niezłym.
    .

    Dobry szachista nie ujawnia co chce zrobić, ale wiadomo jedno, że chce wygrać grę”.
    .
    Niekoniecznie, czasem chce zremisować. Słyszałeś o arcymistrzowskich remisach? Jeśli obaj czują przed sobą respekt, lub sytuacja w meczu do tego zmusza, to wybiera się wariant kierujący na pozycje remisowe. Chyba to właśnie obserwujemy teraz w Polsce. Tusk wystawia „w prawyborach” Lapsusowego Bronka, Kaczor wygrywa, czyli Tusk przegrywa, ale PiS traci lidera, więc w sumie wychodzi na remis.
    Bywa i tak, że w przegranej pozycji ratunkiem jest doprowadzenie do konieczności trzykrotnego powtórzenia tego samego posunięcia, co równoznaczne jest z remisem.

  8. Mawar napisał(a):

    głos zwykły
    .
    „Polskie lotnictwo cywilne zresztą nie miało wypadków lotniczych spowodowanych błędami kapitana statku powietrznego, poza być może jednym kiedy zginął Doliński w latach 70”.
    .
    W 1988 rozbił się An-24 w rejsie krajowym, ale wszyscy przeżyli. Załoga była pijana! Sprawę utajniono z obawy przed kompromitacją dla LOT-u. Jednym z pasażerów był znany dziennikarz muzyczny i tłumacz Tomasz Beksiński – później nigdy już nie wsiadał do samolotu.

  9. Mawar napisał(a):

    Kasia
    „Ostatnio wjeżdżałam do Wa-wy 1,5 godziny od Janek, tfu właściwie to od skrzyżowania na Magdalenkę był już korek. Będzie czadowe Euro 2012”.
    .
    Cóż TA Magdalenka jest symbolicznym przekleństwem III RP – po 20 latach nadal kraju bezdroży. Jawnogrzesznica Magdalenka. :)

  10. Mawar napisał(a):

    maciek g.
    „Jeśli się [Kaczyński] nie zmienił to dalej będzie dzielił a nie jednoczył to chyba jasne”.
    .
    Tak, wiemy, Palikot chce łączyć, Kaczyński chce dzielić, ale może na tym polega demokracja? Na różnicach. Czy ty przypadkiem nie po politologii? :)

  11. Torlin napisał(a):

    Bucholcu!
    Masz generalnie rację, ja nie jestem zwolennikiem PO i gdyby nie istnienie Uchachanopodobnych w życiu na tę partię bym nie głosował. Ja wiem, że oni też głosowali, ale sam projekt i wprowadzenie pod obrady było PiSowskie.
    To jest właśnie charakterystyczne dla tego blogu, nade mną jest 5 wpisów Mawara i zgadnijcie, ile z nich porusza sprawę ukrywania swojej przynależności partyjnej przez Kandydata na Prezydenta Polski Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegi z sojuszu Andrzeja Leppera. Przypominam, że nie istnieje coś takiego jak mniej niż zero (pewnie z wyjątkiem matematyki, księgowości, statystyki i pewnej piosenki).

  12. Stefan123 napisał(a):

    Podejrzewam ze PiS podjął decyzje o niepodawaniu partii w obwieszczeniu kierowany nagonką na poprzedniego prezydenta („pisowski prezydent”). Jak widać Torlin wszystko interpretuje na niekorzyść PiS.
    Statystyczny Polak doskonale wie kim jest JK. Trzeba być konkretnym oszolomem żeby z tego robić wielkie halo. Tak samo jak z wypełnienia zapisów ustawy lustracyjnej.
    Dla jednych pytaniem zasadniczym jest – czy dokument jest zgodny z zapisami ustawy. Dla innych – czy PiS coś narozrabiał. Oczywiście na to drugie pytanie odpowiedz Torlina zawsze brzmi – „Tak!!! Obrzydliwosc!!!”

  13. jasnaanielka napisał(a):

    http://palikot.blog.onet......07242133,n

  14. uchachany napisał(a):

    Mawar

    … dlaczego “znakomita jest rozmowa z Wajdą”? To proste, sam Wajda jest znakomity. :)

    „Dlaczego Wajda nas zachwyca?”
    „Wajda nas zachwyca, bo nie może nie zachwycać… „

  15. uchachany napisał(a):

    Mawar

    Czy przypadkiem z zaściankiem nie kojarzy ci się sarmacko wąsaty kandydat Bronek z dubeltówką w dłoniach? I wy “elyty” z tym wąsatym Bronkiem chcecie do Europy?

    Słuszne spostrzeżenie.
    Wąsaty szlagon z waszecia z fuzyją i gromadą dzieci liczną niczym jakiś margines?!
    Oj biedne te elyty, jakiż to poświęceń wymaga od nich walka z kaczofaszyzmem…
    POwinien chociaż włączyć do kampanii wyborczej ciche wizyty w darkroomach Le Madame, w ten sposób stając otworem do „młodego, wykształconego, z większych miast…” elektoratu PełO…
    Lżej by im było…

  16. uchachany napisał(a):

    Głos
    tak o’gólnie u nasz jest tak,
    że na moherów Ojdyra czyhają masony i michniki,
    a na moherów RedNacza czyhają mohery Ojdyra i rydzyki…

  17. uchachany napisał(a):

    Palikot?
    Ło matko,
    elyty nam się neobolszewizują, z zablokowaną mentalnością homosvieticusa węsząc za cudzymi pieniędzmi… :)!

  18. głos zwykły napisał(a):

    Uchachany,
    A na kogo u was czycha WSI i FSB? No i jakie jest obecne zadanie Bronka K. – agenta WSI (obecnego czy byłego?).

  19. głos zwykły napisał(a):

    Mawar,
    O tym wypadku nie słyszałem, ale faktem jest to, że personel latający ostro pił i robił inne miłe rzeczy w czasie wolnym i że nie raz nawaleni wracali do Polski. Ale przynajmniej starali się lądować przy dobrej pogodzie. I być może to ich różni od personelu wojskowego, który jak się nawali, to ląduje w każdych warunkach, zwłaszcza z VIP-ami na pokładzie, którzy też są zapewne po kielonku w drodze na i w drodze z….

  20. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Uchachany i Mawar

    Długo jeszcze będziecie grali miedzy soba w ping-ponga?
    Cały czas pisze jeden do drugiego.
    Mam nadzieję ze po wyborach,stracicie umowę zlecenie na pisanie na blogu.
    Bo później trudniej będzie zawierać umowy za które Państwo zapłaci. w ramach kampanii wyborczej.
    Teraz to łatwiej kolega koledze zleca i po krzyku, moge sie załapać?

  21. Mawar napisał(a):

    Zdzisław_1
    „Mam nadzieję ze po wyborach,stracicie umowę zlecenie na pisanie na blogu …
    Bo później trudniej będzie zawierać umowy za które Państwo zapłaci. w ramach kampanii wyborczej. Teraz to łatwiej kolega koledze zleca i po krzyku, mogę się załapać”?
    .
    Już się przecież załapałeś – na blogu EDD, choć tam całą robotę odwala sam autor. Ostatnio EDD pod swoim wpisem z 17 maja (po jego lekturze nadal nie wiem o czym to, czytając jak bym mglę oglądał) umieścił ponad setkę swoich wpisów, chcąc chyba zawstydzić swego dawnego pryncypała W. Kuczyńskiego. Pojedyncze kamyki przydrożne – Zdzisław_1, Torlin, Paweł Luboński – udające słupy milowe nie naruszają monotonii pustynnego krajobrazu. Wchodząc na blog EDD przede wszystkim trzeba wystrzegać się fatamorgany. :)

  22. miner napisał(a):

    Torlin! ALARM! LARUM!
    .
    Włączam Tusk Vision Network i co tam widzę!!
    .
    – Komorowski na klęczkach w Licheniu modli się o głosy moherów niczym jakiś pisior Kaczyński…
    – Policja zabija Murzynów niczym siepacze Ziobry niewinnych ludzi
    .
    Jak Ty sobie z tym dasz radę? Jak pogodzisz jedyną nadzieje Polski („agnostycyzm, jeżeli nie ateizm, wolność jednostki, rządy ogólnoświatowe i powszechna walka o ekologię.”) z głosowaniem na wąsatego katola, myśliwego, anty-ekologa (tam w tym Licheniu to panie palą znicze, emitują CO2)…

  23. Mawar napisał(a):

    miner
    W przypadku Torlina będzie to ateizm moherowy, albo licheński. „Życie jest formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka”. :)

  24. Mawar napisał(a):

    Niemcy nazywają to DOPPELSICHERHEIT. :)

  25. Torlin napisał(a):

    Moje uczucia to Niemcy nazywają „die Schadenfreude”.

  26. Ewa-Joanna napisał(a):

    A z czego tak sie cieszysz Torlin?

  27. Zdzislaw_1 napisał(a):

    Mawar

    Potwierdzenie.
    Klasyczny ping-pong, zamiast odpowiedzi odbita piłeczka, na inny blog,co ma do tego blog EDD?
    Typowa Wasza klasyka,odbić!!!
    Pozdrowienia

  28. Bucholc napisał(a):

    „PiS zostanie zdelegalizowane, mohery zakazane, siewcom nienawiści zamknie się gębę – pisze Bronisław Wildstein”
    http://www.rp.pl/temat/2.html
    Może ktoś pamięta skąd taki scenariusz Wildstein zerżnął, z uchachanego czy z narciarza? Tak czy owak, górą blog pana Kuczyńskiego! Mamy się zmieścić między Żakowskim a Paradowską i odszczepieńcy tacy jak Mawar, miner, Kasia czy też rzeczony uchachany, mają już policzone godziny. No, może dni. Najdalej do zwycięskich wyborów.

  29. Stan napisał(a):

    Czy mógłby ktoś udzielić mi informacji co się stało ze świetnie zapowadającym się literatem Orteqiem?
    To prawdziwy blogowy mistrz narracji.

  30. Paweł Luboński napisał(a):

    „Czy mógłby ktoś udzielić mi informacji co się stało ze świetnie zapowiadającym się literatem Orteqiem?”
    .
    Mam podejrzenia, że przeszedł reinkarnację.

  31. Mawar napisał(a):

    Stan
    „Czy mógłby ktoś udzielić mi informacji co się stało ze świetnie zapowiadającym się literatem Orteqiem”?
    .
    Może jest na nartach.

  32. Mawar napisał(a):

    Sennie tu od 24h więc wklejam pytania jakie pisowskim spiskowcom narzucają się po katastrofie smoleńskiej.
    .
    .
    BIAŁA KSIĘGA W SPRAWIE KATASTROFY RZADOWEGO SAMOLOTU TU-154 POD LOTNISKIEM SMOLEŃSK-SIEVIERNYJ 10/04/2010 R – MAPA PYTAŃ

    ROZDZIAŁ I. WSTĘP. STAN POLSKIEGO LOTNICTWA WOJSKOWEGO.

    1.1. Jakie wnioski i jakie programy zabezpieczające wprowadzono w trybie szkoleń i wymogów stawianych pilotom w polskim lotnictwie wojskowym po katastrofie samolotu CASA pod Mirosławcem?

    1.2. Czy programy szkoleniowe polskich pilotów wojskowych odpowiadają standardom NATO-wskim, kto jest odpowiedzialny za ich wdrażanie i kontrolę przestrzegania zasad?

    1.3. Czy agendy sojuszu NATO zwracały się do rządu polskiego z uwagami na temat szkolenia pilotów, ilości wylatanych godzin i sprawności bojowej?

    1.4. Kto był personalnie odpowiedzialny za jakość i kształt szkolenia, tak w wymiarze politycznym i finansowym, jak wojskowym i technicznym?

    1.5. Czy po tragedii pod Mirosławcem zwiększano, czy zmniejszano wydatki na szkolenie pilotów wojskowych, w tym pilotów 36 spec pułku?

    1.6. Kto konstytucyjnie odpowiada za stan polskich sił zbrojnych, bezpieczeństwo osób obsługiwanych przez wojskowe służby transportowe?

    1.7. Informacje o problemach technicznych Tu-154M powtarzały się od lat, jednak zaraz po katastrofie Rosjanie wykluczyli awarię samolotu . Dlaczego polska strona przyjęła to zapewnienie bezwarunkowo i wbrew logice?

    ROZDZIAŁ II – PRZYGOTOWANIE WIZYTY GŁOWY PAŃSTWA W SMOLEŃSKU ORAZ ZAPROSZONYCH PRZEZ NIĄ GOŚCI.

    2.1. Kto zajmuje się organizacją wizyty głowy państwa we współpracy w władzami państwa-gospodarza?

    2.2. Jakie są procedury organizacji wizyty, ustalenia wymogów bezpieczeństwa, zapewnienia odpowiedniego zaplecza logistycznego?

    2.3. Kto ustalał listę gości? Kto aprobował listę gości? Kto dokonał przydzielenia zaproszonych gości do wskazanych konkretnie środków transportu?

    2.4. Jakie oficjalne dokumenty wymieniane z ambasadą rosyjską w Polsce są w posiadaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych?

    2.5. Jak była ranga wizyty prezydenckiej (wizyta prywatna, państwowa, oficjalna)?

    2.6. Kto złożył „zamówienie” w 36 spec-pułku lotnictwa wojskowego?

    2.6.1. Na ile lotów? Kto dokonał podział polskiej delegacji i zaproszonych gości pomiędzy poszczególne środki transportu?

    2.6.2. Planowany był przejazd Prezydenta do Katynia pociągiem. Czy ktoś z jego otoczenia sugerował wybranie przelotu samolotem zamiast pociągu i jeśli tak, to kto?

    2.6.3. Czy jest prawdą, że Katastrofa w Smoleńsku dla polskich oficerów rozpoczęła się już w samolocie C-295M [CASA?] na lotnisku warszawskim? Wczesnym rankiem, 10 kwietnia, oficerowie, przypięci pasami do foteli, mieli siedzieć wraz z grupą kilkunastu polskich dziennikarzy na pokładzie CASY, czekając na odlot do Smoleńska. Na skutek informacji obsługi o problemach technicznych samolotu zaproponowano pasażerom przesiadkę do Jaka-42. Dziennikarze się przesiedli do Jaka, ale oficerowie zajęli wolne miejsca w prezydenckim Tupolewie.

    2.7. Lista pasażerów samolotu krążyła wśród dziennikarzy już kilka dni przed lotem . Była to absolutnie nietypowa i niedopuszczalna sprawa . Jak do tego doszło i kto udostępnił tę listę? Jakie czynności podjęli polscy prokuratorzy i inne służby, w tym SKW i SWW, by ustalić osobę odpowiedzialną za przeciek?

    2.8. Czy polski MSZ i kancelaria premiera , która odpowiadała za lot, poinformowały Rosjan oficjalnie kto jest na pokładzie, w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu jej zabezpieczenia? Czy prawdą jest, że status wizyty z oficjalnej na nieoficjalną zmienił Min. Arabski?

    2.9. Czy prawdą jest informacja, że samolot prezydenta Kaczyńskiego miał niższą rangę niż samolot premiera Tuska3 dni wcześniej i w związku z tym procedury oraz standardy bezpieczeństwa były niższe? Szef BOR gen. Janicki powiedział, że była to wizyta nieoficjalna. Jeżeli tak było, to tym bardziej na stronie polskiej spoczywała większa odpowiedzialność za przygotowanie i bezpieczeństwo tego lotu . Czy lotnisko w Smoleńsku zostało sprawdzone przez polskie służby? I jak traktować wypowiedź gen. Janickiego dla radia ZET 29.04, że o tym „kto dokładnie znajduje się na pokładzie Tu-154M dowiedział się już po katastrofie” ?

    2.10. Czy lista osób była oficjalnie przedstawiana stronie rosyjskiej? Jaka, w jakiej formie, komu fizycznie i kiedy?

    ROZDZIAŁ III – Procedury bezpieczeństwa, otoczenie prawne.

    3.1. Jakiego typu samolotem był TU-152 według prawa międzynarodowego? Państwowym? Wojskowym? Cywilnym?

    3.2. Jaka jest procedura zabezpieczania tego typu lotów przez BOR?

    3.3. Czy przewidywano lotniska zapasowe, a jeśli tak, to w jakim dokumencie można znaleźć dowód takiego zabezpieczenia?

    3.4. Czy w sprawie lotniska zapasowego w Mińsku istnieje dokumentacja kontaktów z Ambasadą Białorusi w Polsce bądź z innymi władzami białoruskimi?

    3.5. W jakim dokumencie opisano zaplecze logistyczne w przypadku lądowania na którymś z lotnisk zapasowych?

    3.6. Ilu funkcjonariuszy BOR-u zostało przydzielonych do lotu TU-154 10/04/2010, ilu dotarło na lotnisko wcześniej i jakimi środkami transportu? Ilu funkcjonariusz BOR-u zostało przydzielonych do lotnisk zapasowych i w jaki sposób dostali się na te lotniska?

    3.7. Czy BOR lub jakiekolwiek inne polskie służby dokonały wizytacji lotniska w Smoleńsku pod katem jego bezpieczeństwa, zaplecza technicznego pozwalającego na ruch statków powietrznych? Ilu funkcjonariuszy było w Smoleńsku , czy sprawdzili przed przylotem pas startowy, wieżę kontrolną i wyposażenie lotniska ?

    3.8. Czy polskie służby mają kopie dokumentów MAK dopuszczających lotnisko do użycia w ruchu powietrznym?

    3.9. Kto wydał certyfikat dopuszczający do ruchu TU-154 po modernizacji w Samarze? Czy MAK wydawał certyfikat dopuszczający TU-154 do ruchu na czas przelotu z Samary do Warszawy?

    3.10. Jakie dokumenty określają stan techniczny statku powietrznego przed wystartowaniem?

    3.11. Jak wyglądała procedura w przypadku tego lotu?

    3.12. Kto dokonał wyboru pilotów do obsługi lotu?

    3.13. Jakie są procedury sprawdzenie stanu psychicznego i fizycznego pilotów przed lotem?

    3.14. Jakie przepisy i procedury obowiązywały na pokładzie samolotu: cywilne czy wojskowe?

    3.15. Jakie procedury są wdrażane po uzyskaniu informacji o awarii/katastrofie polskiego samolotu rządowego i na podstawie jakich przepisów?

    3.16. Czy Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Infrastruktury jest organem właściwym do badania katastrofy wojskowych i państwowych statków powietrznych?

    3.17. Czy Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych przy Ministerstwie Infrastruktury umieściła katastrofę TU-154 w Rejestrze Zdarzeń Lotniczych?

    3.18. Czy art 13 Konwencji chicagowskiej dotyczy wojskowych, państwowych, czy cywilnych statków powietrznych?

    3.18.1. Kto podjął decyzję (w jakim gronie i czy istnieje formalny slad podjęcia takiej decyzji, a jeżeli tak, to jaki?) o zastosowaniu art 13 Konwencji Chicagowskiej ZAMIAST art 11 porozumienia z 7 lipca 1993 zawartego pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską, dotyczącego katastrof polskich powietrznych statków wojskowych w rosyjskiej przestrzeni powietrznej?

    3.18.2. Na jakiej podstawie prawnej?

    3.18.3. Zarówno Konwencja Chicagowska, jak i porozumienie z 7 lipca 1993 zawarte pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską określa w sposób ogólny podmiot uprawniony do przeprowadzenia śledztwa w sprawie katastrofy, nie przesądzając o drobiazgowych procedurach.

    W przypadku Konwencji Chicagowskiej swoje wewnętrzne procedury wdraża MAK, akceptując obecność w swoich pacach osoby oddelegowanej przez rząd RP, w przypadku Porozumienia z 7 lipca 1993 śledztwo prowadzą wspólnie rosyjska i polska prokuratura wojskowa na terytorium Federacji Rosyjskiej na zasadzie równouprawnienia w przeprowadzaniu czynności, w sposób i w zakresie procedur właściwej dla każdej z tych służb.

    Pan przewodniczący Klich, co zostało poparte oświadczeniami przedstawicieli rządu RP i MON-u wskazał a fakt uszczegółowienia procedur wynikających wprost z art 13 konwencji Chicagowskiej ich brak w przypadku Porozumienia z 11 lipca 1993.

    W jakim akcie prawnym można znaleźć szczegółowe opracowanie procedur związanych z art 13 Konwencji Chicagowskiej?

    3.18.4. Jak przebiegały prace nad ustaleniem procedur powstępowania w przypadku Porozumienia z 7 lipca?

    3.18.5. Czy ewentualny brak tych procedur w przypadku porozumienia z 7 liupca 1993 oznacza, że w przypadku katastrofy rosyjskiego, państwowego statku powietrznego również zostanie zastosowana Konwencja Chicagowska, a Polska Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz polska prokuratura będą jej jedynymi gospodarzami, przy udziale delegata MAK-u?

    3.19. Czy katastrofę rządowego TU-154 bada cywilna czy wojskowa prokuratura?

    3.20. W jakim zakresie lot rządowego TU-154 10/04/2010 ochraniały służby: SWW i SKW i jakie były efekty tej ochrony?

    3.21. Kto podjął decyzję o dołączeniu polskiego przedstawiciela do prac MAK-a? Na jakiej podstawie prawa międzynarodowego?

    3.22. Na jakiej podstawie wszczęto polskie śledztwo w tej sprawie?

    3.23. Jakie są relacje pomiędzy pracą MAK-a a śledztwem polskiej prokuratury?

    3.24. Jakie są relacje pomiędzy pracą MAK-a a śledztwem rosyjskiej prokuratury?

    3.25. Czy śledztwo rosyjskie prowadzi rosyjska prokuratura wojskowa czy cywilna?

    3.26. Jakie wnioski prawne wystosowali polscy prokuratorzy do prokuratury rosyjskiej i MAK-a?

    3.27. Na jakiej podstawie w pracach MAK-a biorą udział polscy prokuratorzy, jaki mają status i z czego to wynika?

    3.28. Czy są to cywilni czy wojskowi prokuratorzy?

    3.29. Jakie są zależności (jeśli są) pomiędzy prokuratorami a polskim przedstawicielem przy MAK?

    3.30. Zgodnie z artykułem 17 Konwencji Chicagowskiej narodowość statku powietrznego określa miejsce zarejestrowania. Kto wydał wrak samolotu TU-154 władzom rosyjskim?

    3.31. Czy lotnisko w Smoleńsku podlegało w zakresie wymogów technicznych artykułowi 28 Konwencji Chicagowskiej?

    3.31.1. A jesli nie, to z jakiego powodu?

    3.32. Czy MAK ma prawo zajmować się katastrofami wojskowych i państwowych statków powietrznych, które wydarzyły się na lotniskach wojskowych?

    3.33. Czy MAK certyfikuje wojskowe lotniska i wojskowe statki powietrzne?

    3.34. Czy o prawdopodobnej śmierci zwierzchnika sił zbrojnych jednej z armii NATO, o raz kilku wysokich stopniem dowódców NATO, rząd polski powiadomił władze sojuszu o zdarzenia, i jeśli, to kiedy to się stało?

    3.35. Czy procedury Natowskie, w przypadku katastrofy statku powietrznego i prawdopodobnej śmierci wysokich rangą dowódców Sojuszu na terytorium państwa trzeciego, oraz wysokiego prawdopodobieństwa, że na pokładzie znajdowały się dane, których ewentualne przejęcie może mieć wpływ na siłę obronną sojuszu, przewidują podjęcie kroków zabezpieczających, a jeśli tak, to jakich?

    3.36. Czy rząd polski mógł zwrócić się do dowództwa NATO o pomoc, w jakim zakresie, i czy to uczynił?

    3.37. Jakiego typu wydarzeniem, z prawnego, wojskowego i politycznego punktu widzenia, jest dla dowództwa NATO niewyjaśniona katastrofa państwowego statku powietrznego w której ginie zwierzchnik sił zbrojnych armii NATO i kilku najwyższych dowódców wojskowych na terytorium państwa trzeciego?

    3.38. Dlaczego rząd polski odrzucił (wypowiedź P. Grasia 23.04) możliwość powołania międzynarodowej komisji badającej te katastrofę? (Taką możliwość dopuszcza prawo międzynarodowe. W 2008 rozbił się na Białorusi prywatny rosyjski samolot Hawker BAE125 , gdzie zginęło 5 Rosjan. Powołano wtedy międzynarodową komisję śledczą . P. Graś stwierdził że „nie bardzo rozumie sens powołania takiej komisji”)?

    3.39. O co konkretnie zwróciła się strona polska do Rosjan ? Jakie dokumenty potwierdzają działania polskiego rządu w tej sprawie?

    Rozdział IV.

    WĄTPLIWOŚCI DOTYCZĄCE PRZEBIEGU ZDARZENIA

    4.1. O której godzinie nastąpił wylot rządowego TU-154 z lotniska w Warszawie i dlaczego?

    4.1.1. O której godzinie planowano wylot, o której rzeczywiście nastąpił?

    4.2. O której godzinie rządowy TU-154 przekroczył granicę powietrzną RP i znalazł się na terytorium powietrznym Białorusi?

    4.2.1. O której godzinie rządowy TU-154 przekroczył białorusko-rosyjską granicę powietrzną?

    4.2.2. O której godzinie rządowy TU-154 rozpoczął procedury podchodzenia do lądowania na lotnisku w Smoleńsku?

    4.2.3. Z jaką prędkością poruszał się rządowy TU-154 na poszczególnych etapach lotu?

    4.3. Dlaczego lotnisko w Smoleńsku – słabo wyposażone na wypadek trudnych warunków atmosferycznych – jeśli w istocie te warunki pojawiły się nieoczekiwanie i były bardzo trudne nie zostało zamknięte dla ruchu lotniczego co stanowiłoby jasny przekaz dla pilotów?

    4.4. Jakie procedury podejścia do lądowania wykonał rządowy TU-154?

    4.4.1. Czy były to procedury standardowe?

    4.4.2. Czy katastrofa rządowego TU-154 nastąpiła w trakcie procedury lądowania, czy w trakcie zniżania się na wysokość decyzyjną?

    4.4.3. Czy rzeczywiście układ radiolatarnii (MDB) na lotnisku w Smoleńsku był niestandardowy (dalsza radiolatarnia w odległości 6km od pasa zamiast 4km) ? Czy piloci o tym wiedzieli?

    4.4.4. Czy prawdziwa jest informacja, że system Terrain Awareness and Warning System (TAWS), ostrzegający pilota przed zbyt niskim lotem, który zamontowany był w prezydenckim TU-154M, jest praktycznie niezawodny(jeżeli działa prawidłowo i nie jest zakłócany lub zablokowany), a od 1990 nie było wypadków spowodowanych jego działaniem?

    4.4.5. Zainstalowany w samolocie radarowy miernik wysokości RW-5M ma dokładność pomiaru 0,8m i zakres 750m. Czy działał prawidłowo ?

    4.4.6. Kto i dlaczego wkręcał (lub wykręcał) żarówki w oświetleniu lotniska (Takie zdjęcia wykonał zaraz po katastrofie Siergiej Serebro z „Głosu Witebska”. Czy w czasie wizyty Putina i Tuska oświetlenie działało prawidłowo? S.Serebro zauważył też, że „3 godziny po katastrofie wojskowi przeciągają tamtędy kabel”. Ukraińscy dziennikarze sfotografowali również inne lotniskowe lampy – nie świeciły)?

    4.4.7. Czy z faktu, że piloci wykonywali manewr lotniczy przy pomocy autopilota można wysnuć wniosek, że pozostawali w błędzie, co do najbardziej istotnych parametrów lotu?

    4.5. Jak wygląda pełny stenogram rozmów pilotów TU-154 z wieżą kontroli lotów w Smoleńsku?

    4.5.1. Kto, imiennie, pełnił służbę w wieży kontroli lotów lotniska Smoleńsk-Sjewiernyj 10/04/2010?

    4.5.2. Czy osoby te nadal pełnią czynną służbę na tym lotnisku?

    4.5.3. Czy oprócz obsługi wieży kontroli lotów były tam jeszcze jakieś inne osoby?

    4.6. Czy polscy prokuratorzy mieli możliwość przesłuchania rosyjskich kontrolerów lotów, ew. osoby nie należące do obsługi lotniska, a obecne w wieży kontroli lotów, innych członków personelu naziemnego lotniska?

    4.6.1. Czy polscy prokuratorzy mieli możliwość przesłuchania członków rosyjskich służb ratowniczych, medycznych, wojskowych i milicyjnych biorących udział w akcji ratunkowej?

    4.6.2. Czy polscy prokuratorzy wystąpili o listę osób biorących udział w akcji ratowniczej i milicyjnej?

    4.6.3. Na filmach z miejsca katastrofy, zrealizowanych prze stacje telewizyjne, widzimy przedstawicieli różnych służb mundurowych; służb milicyjnych, ratowniczych, medycznych. Czy polscy prokuratorzy dokonali identyfikacji tych osób bądź mają wiedzę od prokuratury rosyjskiej o takiej identyfikacji?

    4.7. O której godzinie nastąpiła katastrofa rządowego TU-154?

    4.7.1. O której godzinie nastąpiło uszkodzenie sieci trakcyjnej?

    4.7.2. O której godzinie włączono sygnał instalacji alarmowej na lotnisku Smoleńsk-Sjewiernyj?

    4.7.3. O której godzinie rządowy TU-154 zniknął z radarów obsługi naziemnej lotniska Smoleńsk-Sjewiernyj?

    4.7.4. Na jaką godzinę, jako godzinę katastrofy, wskazywały zeznania polskich i rosyjskich, bezpośrednich świadków katastrofy?

    4.7.5. Jaką godzinę katastrofy wskazały ratownicze służby rosyjskie?

    4.7.6. Jaka godzina katastrofy została wskazana w oficjalnym komunikacie rządu rosyjskiego?

    4.7.7. Dlaczego przez ponad tydzień podawano godzinę katastrofy jako 8.56, podczas gdy (najprawdopodobniej) było to kilkanaście minut wcześniej? W. Bater w Polsat News 10.04 o 18.55 mówił, że „informację otrzymał telefonicznie o 8.4, czyli praktycznie 4 minuty po katastrofie”. Linia energetyczna została zerwana o 8.39.54. Min. Szojgu w raporcie dla W. Putina 10.04 powiedział, że samolot zniknął z radarów o 10.50 (czyli 8.50 czasu polskiego) . Skąd te 10 minut różnicy? – GW na swojej stronie internetowej pierwszą informację opublikowała o 8.38?

    4.7.8. Krótko przed katastrofą Tu-154 próbował lądować w Smoleńsku rosyjski Ił-76 . Wg . W. Cegielskiego z TVP Ił-76 prawie dotknął pasa ale jednak nie udało się wylądować i odleciał . Co o tym wiadomo ? Dlaczego Ił nie mógł wylądować ? Są też relacje wskazujące , że Ił podchodził do lądowania w tym samym czasie co Tu-154. W internecie pojawiło się też zdjęcie dwóch drzew rosnących blisko siebie, których korony zostały ścięte pod rożnym kątem: nie mogły być więc uszkodzone przez ten sam samolot .

    4.7.9. Lądowanie dwóch dużych maszyn w krótkim odstępie czasu stwarzało niebezpieczeństwo kolizji lub turbulencji groźnej dla drugiego samolotu. Czy załoga tego Iła została przesłuchana w obecności polskich prokuratorów? Czy zbadano czarne skrzynki Iła?

    4.7.10. Linia energetyczna została przerwana o 08.39.54 a czarna skrzynka Tu-154 przestała działać o 08.41.04. Czy uprawniona jest hipoteza, że to Ił zerwał linię, podchodząc do lądowania bezpośrednio przed rządowym Tu-154?

    4.7.11. Jaką wysokość wskazywał wysokościomierz baryczny gdy załoga zorientowała się, że znajduje się zbyt nisko?

    4.7.12. Czy samolot opadał cały czas? I jak wyglądała amplituda wysokości względem płyty lotniska i względem terenu podczas całego podejścia do lądowania?

    4.7.13. Czy Samolot został przeciągnięty?

    4.8. Czy na miejscu zdarzenia pojawili się tuż po nim funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, jakie czynności i zabezpieczenia dokonali na miejscu katastrofy? Czy istnieje służbowy raport z tego zdarzenia?

    4.8.1 Czy jest prawdą, że funkcjonariusze ochrony rządu odnaleźli i zabezpieczyli ciało prez. Lecha Kaczyńskiego oraz kto i na jakiej podstawie wydałpolecenie służbowe wydania tego ciała służbom rosyjskim? Jakim służbom?

    4.8.2. Czy funkcjonariusze BOR-u posługiwali się bronią palną podczas wykonywania obowiązków służbowych na miejscu zdarzenia i w jakim celu?

    4.8.3. Ilu funkcjonariuszy BOR-u dokonywało zabezpieczenia miejsca katastrofy? Jakie są standardy dotyczące minimalnej ilości funkcjonariuszy przy zabezpieczaniu publicznych wystąpień najwyższych urzędników państwowych?

    4.8.4. Czy istnieją, znane polskim prokuratorom, sprawozdania bądź relacje służb rosyjskich dotyczące obecności na miejscu katastrofy uzbrojonych funkcjonariuszy BOR-u?

    4.8.5. W jaki sposób funkcjonariusze BOR-u dokonują identyfikacji miejsca pobytu chronionej osoby? Jakie są stosowane procedury i przy użyciu jakich technik?

    4.8.6. Czy na miejscu zdarzenia były również służby zabezpieczające osoby i wyposażenie najwyższych dowódców WP i wysokich dowódców NATO? Czy w składzie służb zabezpieczających wizytę znaleźli się funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, żołnierze SKW i SWW?

    4.8.7. Która ze służb była odpowiedzialna za zabezpieczenie danych, które znalazły się na miejscu katastrofy, a mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo państwa?

    4.8.8. Czy jest prawdą, że Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych (CHSZ) nie przekazało pilotom aktualnych informacji o warunkach w Smoleńsku, mimo, że ta informacja była alarmująca.Dlaczego?

    4.9.Czy polscy prokuratorzy dokonali archiwizacji innych niż przewidziane regulaminami wojskowymi rozmów prowadzonych z pokładu samolotu?

    4.9.1. Czy polscy prokuratorzy dokonali przesłuchania w tym zakresie pilotów Jaka-42?

    4.9.2. Czy polscy prokuratorzy dokonali przesłuchania w tym zakresie komunikujących się telefonicznie członków rodzin ofiar?

    4.10. Czy zabezpieczono zapisy czarnych skrzynek samolotu, który podróż do Smoleńska odbył 7/10/2010 z premierem Tuskiem, dla porównania ich zapisów z zapisem czarnych skrzynek Tu-154, w celu uchwycenia rozbieżności w działaniu urządzeń naprowadzających i pracy obsługi wieży?

    4.11.Czy w 36 spec-pułku zabezpieczono „pamięć” autopilota – mapę lotniska w Smoleńsku wraz ze wszystkimi danymi?

    ROZDZIAŁ V. NAOCZNI ŚWIADKOWIE

    5.1. Na lotnisku była grupa osób z Polski oczekująca na samolot (dyplomaci, kierowcy, ochrona). Oni byli jednymi z pierwszych i bezpośrednich świadków. Czy polscy prokuratorzy posiadają pełna listę obecnych na miejscu zdarzenia, bądź w jego pobliżu, osób, i czy zostały one przesłuchane na okoliczność zdarzenia?

    5.2. Czy ustalono tożsamość wszystkich osób, które dokonały amatorskiego zapisu elektronicznego obrazu i dźwięku z miejsca katastrofy, tuż po jej nastapieniu?

    5.3. Czy ustalono tożsamość autora filmu, na którym dokonano, potwierdzonego przez polskie służby, faktu zapisu głosów „w języku polskim i rosyjskim?” Czy autor filmu to Andrjej Mendrej, Nikołaj Łosiew, Sasza(?) Ałganow, Władimir Iwanow?

    5.3.1. Czy polscy prokuratorzy ustalili treść wypowiedzi (rozmów) wypowiadanych w języku polskim i rosyjskim, a zarejestrowanych w materiale?

    5.3.2. Czy polscy prokuratorzy ustalili pochodzenie odgłosów przypominających strzały z broni palnej i wybuch śmiechu?

    5.3.3. Czy polscy prokuratorzy zidentyfikowali zarejestrowanego na filmie amatorskim starszego człowieka z teczka – zapewne ważnego świadka w sprawie?

    5.3.4. Do jakich firm zajmujących się cyfrowymi formatami audio i video, koderami i dekoderami takich plików, formatami kompresji; obsługujących rozpowszechnianie i udostępnianie w sieci amatorskich materiałów audio i video, zwrócili się polscy prokuratorzy w celu uzyskania materiału o najwyższej możliwej zawartości informacji?

    5.4. Czy polscy prokuratorzy przesłuchali świadka Nikołaja Łosiewa, emerytowanego pilota wojskowego, właściciela położonej obok lotniska działki, który był na miejscu w 20 minut po katastrofie, i który w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby (za „Gazetą Wyborczą” powołującą się na wypowiedź dla Polskiego Radia)?

    5.5. Czy polscy prokuratorzy przesłuchali świadka Siergieja Glinczenkę, który, według wywiadu dla „Super Ekspresu” był jedynym znanym, naocznym świadkiem katastrofy?

    5.6. Czy polscy prokuratorzy przesłuchali świadka Władimira Iwanowa, jednego z pierwszych obecnych na miejscu katastrofy (według SE)?

    5.7. Na lotnisku Smoleńsk-Siewjernyj znajdowali się przedstawiciele prezydenta Federacji Rosyjskiej Miedwiediewa. Jaki oficjalny dokument dyplomatyczny przewidywał ich udział?

    5.7.1. W jakiej roli znajdowali się przedstawiciele prezydenta Miedwiediewa na lotnisku?

    5.7.2. Jaką funkcję mieli do spełniane wobec polskiej delegacji?

    5.7.3. Czy ich obecność była uzgodniona/wiadoma polskiej delegacji?

    5.7.4. Czy przedstawiciele prezydenta Miedwiediewa zostali przesłuchani jako bezpośredni świadkowie katastrofy i czy powyższy jej opis uwzględniono próbując wyjaśnić jej okoliczności?

    5.8. Czy polscy prokuratorzy przesłuchali pierwszych polskich świadków na miejscu katastrofy montażysty TVP Sławomira Wiśniewskiego i ambasadora RP w Moskwie Jerzego Bahra?

    5.9. Czy polscy prokuratorzy dokonali synchronizacji kilku amatorskich nagrań obrazu i dźwięku, wykonanych z różnych punktów obserwacyjnych?

    5.9.1. Czy polscy prokuratorzy, przy pomocy specjalistów, inżynierów lotnictwa, dokonali „inwentaryzacji” i rozpoznania zarejestrowanych szczątków samolotu i ich porównania ze zdjęciami satelitarnymi?

    5.9.2. Czy polscy prokuratorzy wystąpili o zdjęcia satelitarne wykonane w róznym czasie nad miejscem tragedii w celu dokonania porównania układu, ilości i stanu szczątków oraz zakresu i sposobu ich transportu na miejsce rekonstrukcji wraku?

    ROZDIAŁ VI. AKCJA RATOWNICZA, ZABEZPIECZENIE ŚLADÓW, CIAŁ OFIAR, DOWODÓW RZECZOWYCH.

    6.1. Czy przeanalizowano już Natowskie zdjęcia satelitarne lotniska w Smoleńsku, o które wystąpiła Polska? Dlaczego dopiero kilkanaście dni po katastrofie? Czy są dostępne zdjęcia z momentu katastrofy? I jak ma się do tego wypowiedź min. Klicha, że (zdjęcia) „nie bardzo wie co to miałoby dać?”

    6.2. Jak wytłumaczyć brak krateru na miejscu upadku samolotu? Czy samolot nie posiadał zapasu paliwa potrzebnego na ew. dotarcie na lotnisko zapasowe?

    6.3. Jeśli samolot w momencie katastrofy miał paliwo w zbiornikach, jak wytłumaczyć brak eksplozji w momencie katastrofy?

    6.4. Skąd wzięło się specyficzne, wzdłużne rozrzucenie szczątków samolotu?

    6.5. Jak wytłumaczyć brak na miejscu katastrofy ok.70 – 80% masy samolotu; czy wykonano pomiar ciężaru znalezionych szczątków?

    6.6. jak tłumaczyć rozpad masy samolotu na bardzo drobne, w większości nierozpoznawalne cząstki?

    6.7. Jak wytłumaczyć brak ciał ofiar na miejscu katastrofy, co potwierdzają zeznania pierwszych świadków: montażysty Sławomira Wiśniewskiego i ambasadora Jerzego Bahra? Czy możliwe, by wszystkie ciała znajdowały się blisko siebie?

    6.8. Jak wytłumaczyć brak rzeczy osobistych pasażerów i wyposażenia kabiny pasażerskiej wśród szczątków maszyny?

    6.9. Skąd bierze się skromna obecność służb ratunkowych na pierwszych zdjęciach, filmach (pierwsze ujęcia ukazują tylko spokojnych strażaków niezaangażowanych w jakiekolwiek udzielanie pomocy)?

    6.10. Co spowodowało zmianę rozłożenia szczątków samolotu na zdjęciach satelitarnych pomiędzy 10 a 11 kwietnia, co obejmuje także zniknięcie sporych elementów wraku, za to – pojawienie się krateru powybuchowego?

    6.11. Czy i gdzie jest dokumentacja zdjęciowa rozkładu szczątków i zwłok po katastrofie?

    6.12. Z czego wynika tak znaczna różnica w czasie identyfikacji zwłok załogi w kokpicie i zwłok prezydenta – który jak możemy się domyślać przebywał w przedziale tuz za kabiną pilotów?

    6.13. Jakie metody stosowano w procesie identyfikacji zwłok?

    6.14. Jakim badaniom poddane zostały szczątki samolotu i czy strona polska zamierza takie badania podjąć zgodnie ze standardami postępowania w przypadku takich katastrof?

    6.15. Czy dokonano analiz statycznych szczątków, dokładnych symulacji przebiegu katastrofy?

    6.16. Jak wytłumaczuć sprzeczność informacji o potwierdzonym przez służby rosyjskie braku śladów materiałów wybuchowych, z informacją o wybuchających z powodu pożaru pociskach broni osobistej poległych w katastrofie członków BOR-u (co badanie na obecność materiałów pirotechnicznych powinno wychwycić) oraz z kolejną: o braku śladów użycia brani palnej na miejscu katastrofy oraz o skompletowaniu broni i magazynków znajdującej się w tym miejscu?

    6.17. Czy służby rosyjskie wywoziły z miejsca katastrofy ziemię i dlaczego?

    6.18. Czy służby rosyjskie dokonały wycinki drzew na terenie katastrofy lotniczej i wokół niej? Dlaczego?

    6.19. Czy procedura utylizacji (spalenia) ubrań ofiar została skonsultowana z polskimi akredytowanymi przy MOK-u, z polskimi prokuratorami i kto – jeśli takie zdarzenie miało miejsce, wydał na to zgodę?

    6.20. Kto dopuścił, by członkowie rodzin zmarłych były przesłuchiwane w prokuraturze wojskowej bez obecności polskich służb konsularnych, przedstawicieli polskiego kontrwywiadu?

    6.21. pierwsze informacje mówiły, że nie było sekcji zwłok . Później okazało się , że Rosjanie zrobili sekcje, nie informując rodzin ofiar. Protokoły sekcji, do których dotarła Rzeczpospolita , nie wspominają o obecności polskich prokuratorów przy tych czynnościach, nie spełniają standardów sekcji zwłok przeprowadzanych przy okazji katastrof lotniczych, nie opisując szczegółowej przyczyny śmierci, a zadowalając się ogólnym stwierdzeniem o „obszernych obrażeniach”?

    6.22 Jako godzinę śmierci podano 10.50 (czyli 8.50 czasu polskiego) .Skąd wynika ta godzina ? Czy polscy śledczy byli obecni przy sekcjach, tak jak o tym zapewniał premier Donald Tusk i minister Ewa Kopacz ?

    6.23. Są relacje mówiące, że autopsji niektórych ciał dokonywano na podstawie zdjęć. Na ile taka identyfikacja jest wiarygodna?

    6.24. Czy polscy prokuratorzy dopuszczają możliwość ekshumacji zwłok na wniosek własny?

    6.24.1. Czy polscy prokuratorzy dopuszczają możliwość ekshumacji zwłok na wniosek osób bliskich?

    6.25. Dlaczego rzeczy osobiste Prezydenta, dowódców WP i szefa BBN zostały przekazane Polakom przez Rosjan dopiero tydzień po katastrofie? W tym np. telefony prezydenta, szefa sztabu WP i szefa BBN oraz laptopy? Co robili Rosjanie przez tydzień z tymi urządzeniami ? Jak powiedział gen. Polko w TVP do skopiowania zawartości telefonów i laptopów wystarczy kilka minut. Zawartość jest nieporównanie cenniejsza niż same urządzenia. Jak podkreślił Polko rosyjskie służby są profesjonalne i nie mogły nie skorzystać z takiej okazji, niezależnie od okoliczności.

    6.26. Informacje zawarte w tych urządzeniach były najprawdopodobniej również tajemnicami Natowskimi . Robert Pszczel z kwatery głównej NATO potwierdził, że rząd D. Tuska nie zwrócił się o pomoc do NATO. Dlaczego ?

    6.27. Co się stało z urządzeniami szyfrującymi, które prawdopodobnie były na pokładzie ?

    6.28. dlaczego Rosjanom potrzeba minimum 6 tygodni do zbadania czarnych skrzynek i przekazania ich Polakom ? Dlaczego ma być przekazany prawdopodobnie jedynie zapis czarnych skrzynek, a nie same urządzenia? Przecież to jest własność państwa polskiego! Przywłaszczenie skrzynek przez Rosjan jest skandalem. Co na to polskie władze ? Czy polscy śledczy mają bieżący wgląd w badania rejestratorów i dostęp do wszystkich czynności? Prof. Hołyst w TVP1 w dniu 07.05 stwierdził , że wyniki badań czarnych skrzynek powinny trwać o wiele krócej.

    6.29. Dlaczego „polska” czarna skrzynka, rejestrator R128 , którego Rosjanie nie mogli odczytać z powodu braku oprogramowania i który był o wiele nowocześniejszy od rejestratorów rosyjskich, został wydany Rosjanom, a nie kopia jego zapisów?

    6.30. Dlaczego Rosjanie “zabezpieczyli” dokumenty i nagrania rozmów z polskiego Jaka-40 , który wylądował wcześniej w Smoleńsku ? Ten samolot to własność państwa polskiego . Co na to polskie władze?

    6.31. w jakim celu i na jakiej podstawie Rosjanie rekwirowali po katastrofie dziennikarzom nagrania i kamery ? Czy je zwrócili ?

    6.32. W pobliżu miejsca katastrofy , na lotnisku w Smoleńsku nie było karetek . Czy to prawda ?

    6.33. W czasie katastrofy w przestrzeni lotniczej w pobliżu Smoleńska były , wg. niektórych relacji , 2 samoloty : białoruski i rosyjski (Ił-76). Czy to prawda? Jakie to były samoloty?

    6.34. ABW weszła do pokojów ofiar w hotelu sejmowym oficjalnie w celu pobrania DNA do identyfikacji . Tymczasem córka Z. Wassermanna stwierdziła w Wiadomościach TVP1 23.04 , że po jej przylocie do Rosji pobierano od niej DNA ponownie. Jak to wytłumaczyć?

    6.35 Małgorzata Wassermann (prawnik) i Andrzej Melak zwrócili uwagę na budzące wątpliwości przygotowanie merytoryczne rosyjskich śledczych i przypadki wprowadzania rodzin ofiar w błąd.

    6.36. Dlaczego J. Kaczyński , chociaż jego samolot wylądował 10 kwietnia wieczorem w Witebsku godzinę wcześniej niż samolot z premierem Tuskiem dotarł do Smoleńska po premierze ? Konwój z D. Tuskiem wyprzedził ich po drodze .Rzecznik MSZ P.Paszkowski odmówił komentarza .

    6.37. Miejsce katastrofy nie zostało przez Rosjan właściwie zabezpieczone . Dowodzi tego np. korespondencja Nica Robertsona z CNN zrobiona w dzień po katastrofie . Widać tam dziennikarza i przygodnych ludzi, bez problemu poruszających się między fragmentami wraku. Czy polskie władze mają świadomość tego zaniedbania i co zrobiły w tej sprawie (dla zabezpieczenia dowodów najważniejsze jest pierwsze 48 godzin. Zabezpieczaniem miejsca katastrofy w Lockerbie zajmowało się tysiąc policjantów przez 5 miesięcy. Po katastrofie francuskiego DC-10 w Afryce przeszukano 200km2 pustyni i znaleziono mały fragment zapalnika . Francuski ekspert lotniczy Gerard Feldzer stwierdził w rozmowie z RMF, że rosyjskie śledztwo nie spełnia zachodnich standardów i sposób jego prowadzenia może uniemożliwić ujawnienie przyczyn katastrofy)?

    6.38. Relacje grupy Polaków , która była na miejscu katastrofy 02.05 bezsprzecznie potwierdziły, że miejsce nie było w żaden sposób zabezpieczone. Polacy bez trudu zebrali wiele pozostałości po katastrofie: paszport, kolczyk, fragmenty ubrań, fragmenty samolotu. Wszystko to ponad 3 tygodnie po katastrofie. Świadkowie mówią o osobach, które zbierały pozostałości do reklamówek. Proponowano też Polakom sprzedaż fragmentów pozostałych po katastrofie i pracy rosyjskich śledczych.

    Czy polski rząd i ambasada w Moskwie wiedziała o tej sytuacji ? I jakie podjęła działania?

    6.39. Wysyłanie ekipy archeologów , zamiast techników to działanie zupełnie nieprofesjonalne . Mówi o tym były szef ABW B. Święczkowski. Dlaczego ostatecznie nie doszło do wysłania tej ekipy?

    6.40. Czy istnieje dokumentacji opisująca negocjacje z władzami rosyjskimi w tej sprawie?

    6.41. Jak traktować wypowiedź min. Kopacz , że miejsce katastrofy zostało dokładnie sprawdzone do głębokości 1 metra i przesiane przez sita?

    6.42. Tydzień po katastrofie była w Smoleńsku grupa z Gniezna, która również stwierdziła brak zabezpieczenia terenu katastrofy. Poinformowali o tym Min. Sprawiedliwości. Czy MS podjęło jakieś działania po tej informacji?

    6.43. R. Dzięciołowski, który był w Smoleńsku 2.05 potwierdził również znalezienie ludzkich szczątków. Nie zabezpieczenie miejsca, które jest wielkim cmentarzem to profanacja i coś, co nie mieści się w polskiej kulturze. Jak w tym kontekście rozumieć słowa B. Komorowskiego, że „to nie jest wielki problem”?

    6.44. Agencja Reutera donosiła zaraz po katastrofie, że 3 osoby przeżyły, są ciężko ranne i są przewożone do szpitala. Czy polska prokuratura podjęła działania wyjaśniające, jakie było źródło tej informacji?

    6.45. Hipoteza o meaconingu(przechwytywanie i ponowne odgrywanie sygnałów nawigacyjnych na tych samych falach) jako przyczynie katastrofy została wykluczona na samym początku śledztwa. Rosjanie byli specjalistami od wojny elektronicznej, w okresie zimnej wojny USA straciły z tego powodu prawdopodobnie 70 maszyn. Dlaczego z góry wykluczono wrogie zamiary rosyjskich służb państwowych, części tych służb, dysydentów z tych służb, terrorystów?

    6.46. Na pokładzie były 3 telefony satelitarne. Do tej pory (30.05) nie odnaleziono żadnego. Prokurator Generalny A. Seremet nie wie nawet, czy są w posiadaniu Rosjan, on sam „wie tylko o istnieniu jednego telefonu”, ale „nie robiłby z tego problemu”. Czy rzeczywiście nie należy?

    6.47. Szef Komisji badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich stwierdził, że „Polska jest tylko petentem” w tym śledztwie. Co to konkretnie znaczy i dlaczego polski rząd nadal zachowuje zadziwiający spokój?

    6.48. E. Klich, występując 6.05 przed sejmową Komisją Infrastruktury stwierdził, że Rosjanie oraz on sam znają już przebieg katastrofy, ale nie może tych wiadomości ujawnić do momentu zakończenia śledztwa przez MAK . A to może trwać wiele miesięcy. Czy Polacy mają bezradnie czekać?

    6.49. Jak Rosjanie byli w stanie dojść do wniosków, co do katastrofy, jeżeli dowody nie zostały zabezpieczone ? (Red. Sakiewicz zaprezentował np. 06.05 w TVP1 urządzenie do wypuszczania podwozia z rozbitego Tu-154)?

    6.50. E. Klich ujawnił również 6.05, że nawet rosyjska prokuratura nie ma kontroli nad dokumentacją i dowodami. Jest ono w wyłącznej gestii Międzynarodowego Komitetu Lotniczego (MKL), który jest ciałem powstałym po rozpadzie ZSRR i składa się wyłącznie z rosyjskich specjalistów podlegających bezpośrednio władzom rosyjskim.

    6.52. Piloci latający na Tu-154 zwracają uwagę, że dotychczasowe informacje wskazują, że pod koniec lotu samolot mógł być niesterowalny, skala zniszczeń wskazuje na prawdopodobieństwo awarii w powietrzu i spadania. Czy to możliwe i czy polscy prokuratorzy przesłuchają lotników 36 spec-pułku?

    6.53. Nieoficjalne informacje z zapisu czarnej skrzynki , którą badali Rosjanie mówią , że piloci prawie do ostatniej chwili nie wiedzieli , że podeszli do lądowania po złym kursie i zbyt wcześnie. Czy nie świadczy to, po raz kolejny, za tezą, że piloci nie znali rzeczywistej pozycji samolotu?

    ROZDIAŁ VI. FALA MANIPULACJI MEDIALNYCH, EMBARGO NA INFORMACJE.

    6.1. Czy ogłoszono w polskich mediach embargo na informacje dotyczące katastrofy?

    6.1.2. Kto, w jakiej formie i kiedy to uczynił?

    6.2. Czy dzięki temu embargu świat jest zalewany informacjami o błędzie polskich pilotów, co – de facto, w sposób istotny, naraża naszą wiarygodność jako sojusznika NATO; przy jednoczesnym blokowaniu ew. informacji i poszlak o zamachu, błędów obsługi naziemnej lotniska i niesprawności samolotu sowieckiej konstrukcji?

    6.3. Jakie działania podjął polski rząd i podległe mu służby w celu dementowania i prostowania masy fałszywych i mylących informacji płynących z Rosji?

    6.4. Dlaczego pomimo embarga część mediów uparcie lansowała tezy nieprofesjonalisty – Amielina*, a kiedy pod wpływem informacji MAK-u o autopilocie wycofał się częściowo ze swoich tez, przestał być wiarygodnym źródłem informacji i analiz?

    http://hekatonchejres.sal.....mapa-pytan

  33. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    Mawar! Wstyd mi, ale spory kawałek przeczytałem. Niektóre pytanie są istotne, niektóre banalne, niektóre chamskie.
    Co do Amelina to jest to klęska polskiego diennikarstwa, które ostatnio się składa zresztą z samych debilów. AMelin jest lokalnym dziennikarzem który wziął aparat fotograficzny i porobił zdjęcia na trasie lądowanie TU154 i kilka dni po katastrofie ostworzył na podstawie uszkodzeń okolicznych drzew przebieg ostatnich, krytycznych sekund lotu samolotu. Wówczas gdy polscy dziennikarze grzebali w błocie, przeprowadzali wywiady z personelem niedalekiego baru mlecznego, byle coś znaleźć na Rosjan. Gdyby nie Amelin, to byśmy dopiero na konferencji prasowej MAK się dowiedzieli w jakich to okolicznościach Tupolew wylądował na dachu, zbliżając się do pasa startowego od strony ziemi.

  34. narciarz2 napisał(a):

    Kiedys winni byli cyklisci. Potem winne byly WSI. Potem winien byl Uklad. Zas ostatnio winne sa bobry oraz nornice, ktore trzeba bedzie wytepic na wieksza chwale Rzadu. W zwiazku z tym pozwole sobie wkleic komentarz, ktory wlasnie umiescilem pod artykulem w Gazecie.
    .
    W okolicach Rochester (stan New York, USA) jest bardzo duzo bobrow,
    nawet w parkach w obrebie miasta. Nikomu nawet do glowy nie przyjdzie,
    zeby obwiniac bobry o powodzie. Po pierwsze, w wiekszosci wypadkow
    bobry nie ryja w ziemi, tylko buduja zeremia, czyli domy z galezi.
    Takie zeremie nic nie szkodzi strukturze walow. Po drugie, rzeka
    Gennesee, ktora przeplywa przez Rochester i ktora kiedys powodowala
    powodzie, od wielu lat ma ogromny zbiornik retencyjny wykorzystujacy
    naturalny kanion Letchworth kilkadziesiat kilometrow od miasta. Ten
    zbiornik na ogol jest zupelnie pusty i tylko dolem plynie rzeka. Ale
    w razie powodzi tama w Mount Morris spietrza wode i caly kanion moze
    zostac wypelniony, co gromadzi ogromna ilosc wody. Od wybudowania
    zapory w Mount Morris powodzie, ktore kiedys byly tutaj problemem,
    sa praktycznie nieznane. Zdjecia z Letchworth mozna obejrzec na
    internecie: http://nyfalls.com/letchworth-main.html

    Tak wiec wydaje mi sie, ze enuncjacje Rzadu PR i niektorych poslow,
    ze bobry sa wszystkiemu winne, sa nawet nie tyle wyrazem ignorancji,
    tylko zwyczajna cyniczna zagrywka politykow. Przykro, ze taka
    zagrywke wykonuje partia tzw. „obywatelska”. Jak zawsze, politycy
    chca sie wybronic przez zarzutem niekompetencji albo zaniedban, do
    ktorych sami sie przyczynili. Ofiara padna bobry albo nornice, bo te
    zwierzeta nie maja wlasnej organizacji politycznej ani wlasnych
    gazet. Za kilkanascie lat bedzie nastepna powodz, i jakis inny
    minister oglosi, ze winna jest trawa, ktora ma za krotkie korzenie,
    albo drzewa, ktore korzeniami oslabiaja waly, albo jakies inne Bogu
    ducha winne zjawisko albo stworzenie. Ale zeby tak sprawdzic, co
    inni zrobili, zeby skutecznie zapobiegac powodziom, to juz
    oczywiscie nie. A ciemny lud kupi kolejna historyjke. Zas domy beda
    dalej budowane tam, gdzie powinny byc poldery. Tak sie bowiem
    sklada, ze w Polsce nie ma kanionow takich jak w Letchworth, wiec
    trzebaby zrobic poldery. A na to deweloperzy nie pozwola. A
    deweloperzy daja forse politykom. Wiec trzeba bedzie znalezc
    kolejnego winnego, kiedy stanie sie to, co stac sie musi, czyli
    kolejna powodz.

  35. Indoor_prawdziwy napisał(a):

    „Jakie działania podjął polski rząd i podległe mu służby w celu dementowania i prostowania masy fałszywych i mylących informacji płynących z Rosji?”

    A to jest ze strony blogera z Salonu24 pytanie chamskie. NIe przypominam sobie informacji płynących z Rosji. Przypominam sobie zorganizowaną dezinformacje ze strony Salonu 24. Czuć delikatne palce utulonego w bólu Prezesa i jego świty.

  36. Mawar napisał(a):

    Indoor
    „A to jest ze strony blogera z Salonu24 pytanie chamskie. NIe przypominam sobie informacji płynących z Rosji”.
    .
    Nie przypominasz sobie, bo nie czytujesz Gazety Wyborczej, co akurat jestem w stanie zrozumieć. Wyborcza dni puszczała swoją wersje spiskowej teorii, przesądzającej winę pilota i nacisków prezydenta, powołując się na jakieś rosyjskie, zwykle anonimowe, źródła. To są te wrzuty o których pisaliśmy tu z uchachanym.

  37. narciarz2 napisał(a):

    Popatrzylem na ostatnie wpisy i widze, ze Teatrzyk Dla Przedszkolakow (Made in PiS) jak zwykle powtarza swoje zaklecia. Nie mozna nawet powiedziec, ze Teatrzyk nie mysli. Slowo „mysli” byloby niezasluzonym komplementem w odniesieniu do Mawara, Uchanego, i reszty aktorow Teatrzyku.
    .
    Pod koniec lat ’70 spotkalem mojego szkolnego kolege, ktory na sciezce swojej kariery robil za tzw. dzialacza mlodziezowego szkolonego na zebraniach mlodziezowego aktywu na SGPISie (obecnie Szkola Glowna Handlowa, zdaje sie). To byl czlowiek doglebnie przeszkolony w szybkim wypluwaniu mieszaniny prawdy, polprawdy, i zwyklego lgarstwa. Dokladnie tak, jak teraz Mawar et consortes. Dyskusja ze wspomnianym dzialaczem mijala sie z celem, skoro jego dalsza kariera i pobory zalezaly od szybkosci wypluwania wspomnianej mieszanki. Wiec wysluchalem, zdziwilem sie, i na tym zesmy sie rozstali.
    .
    Teatrzyk dziala na podobnej zasadzie, jak to ostatnio opisuja gazety na temat telewizji tzw. publicznej. Warto sobie te opisy przeczytac, bo jak sioe okazuje podlosc i kundlizm nie odeszly wraz z komunizmem. Lgarstwo wrocilo do gazet i telewizji. Zas tutaj lokalnie Mawar, Uchachany, oraz inni dzialacze Teatrzyku wcielaja w zycie metody kiedys wypracowane na szkoleniach aktywu PZPR. Za kazdym razem, kiedy widze ich produkcje, to cos mi sie wydaje, ze za komuny to oni owszem walczyli, ale nie mam pewnosci, po ktorej stronie.
    .
    No to na razie.

  38. Torlin napisał(a):

    I Smoleńsk cały czas na wierzchu. Jestem pełen podziwu dla Waszej pracy, Panowie, rzetelnie ją wykonujecie. Brawo.
    E-J!
    Świetnie odpowiedział Ci Bucholc: „Mawar, Miner, Kasia czy też rzeczony Uchachany, mają już policzone godziny. No, może dni. Najdalej do zwycięskich wyborów”, nie mogę się doczekać, aby ujrzeć z powrotem przepojoną nienawiścią i gniewem złą twarz Jarosława Kaczyńskiego z powodu przegranej. A ja wiem, że to jest tzw. „zła radość”, „die Schadenfreude”.

  39. miner napisał(a):

    Torlin: Ty nie piernicz tu Bucholcem tylko odpowiedz jak sobie radzisz z pielgrzymką Bronka do Lichenia…

  40. Mawar napisał(a):

    Narciarz2
    Co do bobrów – pełna zgoda. To kompletny idiotyzm obarczać bobry za powódź. Jak piszesz jest przeciwnie, bobry przyczyniają się do naturalnej regulacji gospodarki wodnej, bez budowy szkodliwych instalacji hydrotechnicznych, które zawężają koryto rzeki sztuczne spiętrzając wody i w praktyce nie zapobiegają powodzi, a nawet – w przypadku jej wystąpienia – czynią ją żywiołem szczególnie niszczycielskim. Im rzeki bardziej uregulowane, im wały wyższe, tym częściej wystepują powodzie stulecia lub tysiąclecia – ostatnio w Polsce co parę lat. Rząd miłości rozważa teraz eksterminacje bobrów, bo po takiej powdzi ktos (lub coś) musi być winien, to jasne. Skoro nie rząd, to może bóbr. Ja wolałbym takie przypadki, kiedy człowiek ratuje bobra …
    .
    http://www.lajt.ikamien.p.....kuly/1428/
    .
    … niż jak do niego strzela. Zwłaszcza że strzelanie do zwierząt w wodzie (a baobry praktycznie cały czas są w wodzie) nawet myśliwi uważają za niehonorowe.

  41. Torlin napisał(a):

    Ja sobie w ogóle nie radzę, bo Komorowski na prezydenta się nie nadaje pod każdym względem. Ale jak już muszę wybierać, to ja już wolę Jaruzelskiego niż Kaczyńskiego.

  42. miner napisał(a):

    Migasz sie?
    Nie zagłosujesz na Bronka?

  43. Mawar napisał(a):

    errata
    http://kuczyn.com/2010/05.....ment-96429
    Wyborcza dni puszczała …. powinno być: Wyborcza co parę dni puszczała …

  44. Mawar napisał(a):

    Torlin pisze:
    „Komorowski na prezydenta się nie nadaje pod każdym względem. Ale jak już muszę wybierać, to ja już wolę Jaruzelskiego …”.
    .
    Tym sposobem Torlin nie ponosi kosztów pielgrzymek do Lichenia. Tak, to nowoczesny moheryzm, elektorat młody, wykształcony, dynamiczny z miast lub dużych wsi. :)

  45. Ewa-Joanna napisał(a):

    Torlin,
    upewnialam sie. :) To dolacze do ciebie, bo to bedzie widok bezcenny. I nie nazwalabym tego Schadenfreunde, bo to bedzie czysta i niewinna radosc z powodu triumfu prawdy nad klamstwem. I dowod na jaki taki rozsadek spoleczenstwa.

    Narciarz ,
    doskonaly tekst. Kolo mnie jest taka mala rzeczka, ktora dziwnym sposobem natury wije sie przez wiele dzielnic Brisbane, zanim trafi do Brisbane River. Pamietam jakies 10 lat temu burze, po ktorej owa bylejaka rzeczka stala sie wielka rwaca rzeka, zalala 2 mosty, zmyla kilkadziesiat samochodow u dilera w sumie pokazala co potrafi. I ostatnio jak byla burza i mocno lalo, polecialam zobaczyc jak sobie rzeczka radzi. A tu siurpryza – wody owszem pelno, ale nie wylewa. Zrobilam sobie potem, juz na sucho, wycieczke – wszedzie gdzie bylo to mozliwe zrobili cichcem zbiorniki lub poldery, zamaskowali to ladnie urzadzonymi parkami, no i rzeczka jest pod kontrola a uroku nie starcila. Ale u nas nie buduje sie kosciolow.

    Mawar,
    przewinelam, sorry.

    Miner,
    dla mnie klekanie w Licheniu, klekanie jakiegokolwiek polityka w jakimkolwiek kosciele i udzial kleru w uroczystosciach panstwowych jest oburzajace i niemoralne.
    Zaglosowalabym na kandydata, ktory by wyraznie zaznaczyl swoja neutralnosc religijna i mial w programie wielki wykop kosciola z zycia politycznego i panstwowego.

  46. Ewa-Joanna napisał(a):

    No tak, ale mialam podac linka do „wyrokow” w sprawie glosnej afery przeciekow i spotkan w Mariottcie.
    http://wiadomosci.onet.pl.....,item.html
    Ktora to juz sprawa rozpoczeta z hukiem a zakonczona cichcem?

  47. Torlin napisał(a):

    Minerze!
    Ile razy ja mam pisać, że głosuję na Olechowskiego? W drugiej turze (jeżeli Olechowski do niej nie przejdzie) będę głosował na Komorowskiego, zgodnie ze starą zasadą, że w II turze głosuje się „przeciw”, a nie „za”.
    E-J!
    Bardzo ciekawe, co pisałaś o tych parkach – polderach. U nas w Warszawie było takie cudo, woda po przerwaniu – chyba tamy, a nie wału – zaczęła zalewać Port Praski. Ku zdziwieniu wszystkich na środku Portu ukazał się lej, taki jaki powstaje w umywalce przy spuszczaniu wody. Ile wody wpływało, tyle ginęło w otchłani. Miner z Mawarem na pewno uklęknęliby na widok tego cudu, a to się okazało, że kiedyś Gierek to przewidział i zbudował tunel celem odprowadzania wody, o którym wszyscy zapomnieli.

  48. Paweł Luboński napisał(a):

    Mawar: „Wyborcza co parę dni puszczała swoją wersje spiskowej teorii, przesądzającej winę pilota i nacisków prezydenta, powołując się na jakieś rosyjskie, zwykle anonimowe, źródła.”
    .
    Ty chyba też nie czytujesz Gazety, tylko o Gazecie w innej Gazecie. Ja jestem stałym czytelnikiem Wyborczej i dalibóg, nie zauważyłem, żeby w niej cokolwiek przesądzano. W szczególności to nie Wyborcza podniecała się anonimowym rosyjskim filmikiem, którego treść przesądzała, że siepacze Putina dobijali w Smoleńsku rannych.

  49. miner napisał(a):

    Torlin:
    Minerze!
    Ile razy ja mam pisać, że głosuję na Olechowskiego?

    .
    Mnie wystarczy raz…
    .
    W drugiej turze (jeżeli Olechowski do niej nie przejdzie) będę głosował na Komorowskiego, zgodnie ze starą zasadą, że w II turze głosuje się “przeciw”, a nie “za”.
    .
    No tak, cały Torlin. Zagłosuje na Olechowskiego (ile razy to mam pisać) ale zagłosuje potem na Komorowskiego…
    .
    moje pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi :) Jak sobie poradzisz z głosowaniem na Komorowskiego biegającego do Lichenia po głosy :)

  50. miner napisał(a):

    E-J:
    Miner,
    dla mnie klekanie w Licheniu, klekanie jakiegokolwiek polityka w jakimkolwiek kosciele i udzial kleru w uroczystosciach panstwowych jest oburzajace i niemoralne.
    Zaglosowalabym na kandydata, ktory by wyraznie zaznaczyl swoja neutralnosc religijna i mial w programie wielki wykop kosciola z zycia politycznego i panstwowego.

    .
    Jak przystało na prenumeratorkę „Faktów i Mitów”…
    .
    To samo pytanie co do Torlina… Jak sobie poradzisz ze zwycięstwem oburzającego i niemoralnego Bronka? Jakim cudem będziesz odczuwała jednocześnie oburzenie i odrazę oraz radość z przegranej Kaczyńskiego?
    To jest tak, że jeden jest oburzającym i odrażajacym katolem bardziej niż drugi? O co chodzi?

Skomentuj